Nauka
Czułeś się obcy we własnej rodzinie? Po latach może to wracać
21 września 2026

Czy dziecko z bogatej rodziny będzie bardziej zadowolone ze swojej sytuacji finansowej? Badanie polskich ekspertów pokazało, że sprawa jest bardziej skomplikowana. Ważniejsze od realnie posiadanego majątku jest coś zupełnie innego.
Naukowcy z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i Universidad Andrés Bello przeprowadzili badanie wśród ponad 2300 młodych Polaków. Chcieli dowiedzieć się, jak dzieci oceniają swoją sytuację finansową. Przeprowadzili ankietę wśród małoletnich ochotników i porównali ich oceny z deklarowanymi warunkami materialnymi w domu i rzeczami, które posiadały dzieci.
Badanie opublikowano w 2026 roku, ale wykorzystano w nim odpowiedzi zebrane kilka lat wcześniej – w roku szkolnym 2017/2018.
Ogólnie rzecz biorąc, polskie dzieci oceniają swoją sytuację finansową jako całkiem dobrą. Pojawiają się jednak różnice, które dają ciekawy obraz. Dzieci z niepełnych i wiejskich rodzin czują się wyraźnie biedniejsze od tych, które pochodzą z miasta i wychowują ich oboje rodziców.
Częściej zgłaszały, że nie mają pieniędzy na wycieczki szkolne, kieszonkowego, sprzętu do hobby czy telefonu komórkowego. Nie każdy taki brak musi jednak oznaczać biedę. Czasem może wynikać choćby z decyzji rodziców, by dziecko nie miało telefonu czy kieszonkowego.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w Journal of Family and Economic Issues, rzeczywiste warunki materialne wśród dzieci miały niewielki związek z poczuciem dobrostanu młodych Polaków, zarówno pod kątem emocjonalnym, jak i subiektywnej oceny własnego życia.
Badani, którzy zmagają się z problemami finansowymi, oceniają jednak niżej swoje życie i doświadczają mniej pozytywnych emocji. To jednak nie koniec rezultatów pracy ekspertów.
Satysfakcja z posiadanych rzeczy i domu, w którym się mieszka, wyraźnie zwiększa zadowolenie z życia i pozytywne emocje. To prowadzi do wniosku, że ważniejsze jest nie tylko to, ile faktycznie dzieci mają, lecz także to, jak same postrzegają swój dom i to, co posiadają.
Równie istotny jest też wiek dziecka.
Poczucie dobrostanu spada wraz z wiekiem. Według badań, 12-latkowie gorzej oceniają swoje życie, niż 10-latkowie. Różnice widać także pod kątem płci. Dziewczynki gorzej oceniają sytuację finansową niż chłopcy, a różnica zwiększa się wraz z dorastaniem.
Autorzy badania nie wyjaśnili, dlaczego tak się dzieje. Możliwe, że wraz z wiekiem dzieci mocniej porównują swoją sytuację z otoczeniem, ale tego badanie nie sprawdzało.
Ostatecznie o dobrostanie młodych Polaków nie decyduje grubość rodzinnego portfela. Istotne jest przede wszystkim to, jak dziecko ocenia własny dom, posiadane rzeczy i swoje życie.
W świecie, gdzie różnice materialne są coraz bardziej widoczne, warto sobie zadać pytanie. Nie o to, czego dzieciom brakuje tylko o to, jak się czują, z tym, co posiadają teraz.
Warto przeczytać: Drożyzna drenuje portfele. Zarabiamy więcej, a w portfelach jest mniej
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: