Prawda i Dobro
Płacisz, ale nic nie jest Twoje. Tak wygoda może zabrać Ci wszystko
09 maja 2026

Odkryto ją już ponad dwa lata temu. Nikt nie wiedział, czym jest. Roboczo nazywana złotą kulą, stanowiła dla naukowców jedną z największych tajemnic głębin oceanu. Teraz po wykorzystaniu zaawansowanych badań i narzędzi okazało się, że jest to ślad po mało znanym organizmie.
Wszystko zaczęło się w 2023 roku w Zatoce Alaska. Zdalnie sterowany pojazd, należący do NOAA Ocean Exploration odkrył dwie mile pod wodą dziwny złoty obiekt. Był przytwierdzony do skały i miał okrągły kształt z otworem pośrodku. Przypominał jajo, dlatego wiele osób podejrzewało, że tym właśnie jest. Sęk w tym, że nikt nie potrafił wskazać gatunku, od którego miałoby pochodzić.
Głowili się nad nim specjaliści z różnych dziedzin. Część naukowców przyznawała wprost, że nie wie, z czym ma do czynienia. Nie pomagały standardowe oględziny ani pierwsze próby identyfikacji. Tajemnicze odkrycie pod wodą szybko stało się sensacją, o której pisaliśmy także na łamach naszego portalu. Aby rozwikłać zagadkę złotej kuli NOAA, należało powołać specjalny zespół ekspertów, który specjalizował się w różnych dziedzinach. Badacze wykonali szczegółową ekspertyzę aż z pięciu różnych zakresów: genetyki, bioinformatyki, biologii głębinowej, a także mikroskopii i morfologii.

Pierwsze analizy nie pokazały typowej anatomii zwierzęcia. Okazało się, że włóknisty, warstwowy materiał zawiera komórki parzydełkowe, charakterystyczne dla np. koralowców, meduz i ukwiałów. Pomogło także porównanie z podobnym okazem zebranym w 2021 roku podczas innej ekspedycji głębinowej.
Mimo to dalsze prace naukowe nie były proste. Pomogły szczegółowe badania DNA. Ostatecznie okazało się, że specjaliści mają do czynienia z Relicanthus daphneae, tajemniczym organizmem głębinowym spokrewnionym z ukwiałami.
Jak wynika z preprintu w bioRvix w ten sposób niespełna trzyletnia zagadka złotej kuli została prawdopodobnie rozwiązana. Nie jest to jajo, złota kula NOAA, pozostałość kosmity ani gąbka. To relikt ukwiału głębinowego. Mimo że prace amerykańskich i kanadyjskich ekspertów dobiegają końca, równie ważne, jak ich odkrycie, jest coś innego.
Pomimo wielu lat badań głębin oceanu, nadal istnieją wodne gatunki ekosystemu, które stanowią dla nas zagadkę. To pokazuje, jak bardzo złożone jest środowisko, w którym żyjemy:
Dlatego nadal prowadzimy eksplorację, aby odkrywać sekrety głębin i lepiej rozumieć, w jaki sposób ocean i jego zasoby mogą napędzać wzrost gospodarczy, wzmacniać nasze bezpieczeństwo narodowe oraz podtrzymywać życie na naszej planecie.
– podsumował kapitan William Mowitt, pełniący obowiązki dyrektora NOAA Ocean Exploration na stronie agencji National Oceanic and Atmospheric Administration.
Co więcej, kolejne nurkowania statku uczestniczącego w badaniach głębin oceanicznych będzie można śledzić na żywo. Wszystko dzięki transmisji ze statku NOAA Ship Okeanos Explorer. Tym samym my także możemy zostać świadkami nowych odkryć i to bez wychodzenia z domu.
Warto przeczytać: Robaki–zombie zniknęły z dna Pacyfiku. To zły znak dla oceanu
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: