Nauka
Od COVID po stwardnienie rozsiane. Naukowcy znaleźli wspólny ślad
26 października 2026

Jedno spojrzenie na twarz wystarczy, byśmy przypisali komuś cechy, których wcale nie znamy. Podobny mechanizm może działać także w AI. Uprzedzenia sztucznej inteligencji okazują się jednak czymś więcej niż cyfrowym odpowiednikiem ludzkich odruchów. Najnowsze badanie pokazuje, dokąd mogą prowadzić takie oceny.
Już po krótkim spojrzeniu na nieznajomą twarz potrafimy wyrobić sobie opinię o drugiej osobie. Zanim usłyszymy pierwsze słowo, zaczynamy oceniać, kto wydaje się sympatyczny i pewny siebie, komu można zaufać, a kto budzi niepokój. Do takich sądów nie potrzebujemy rozmowy ani dodatkowych informacji – często wystarczy sam wygląd.
W 2006 roku psychologowie Janine Willis i Alexander Todorov z Uniwersytetu Princeton sprawdzili, jak mało czasu potrzeba, by powstało takie pierwsze wrażenie. Uczestnicy ich eksperymentów oglądali zdjęcia twarzy, a następnie oceniali, czy przedstawione osoby wydają się m.in. kompetentne, godne zaufania lub skłonne do agresji. Okazało się, że już jedna dziesiąta sekundy wystarcza, by przypisać nieznanej osobie określone cechy. Dłuższe przyglądanie się twarzom nie zmieniało istotnie tych ocen, ale zwiększało pewność badanych co do własnych sądów.
Właśnie takie automatyczne oceny możemy przekazywać także maszynom. Modele sztucznej inteligencji uczą się przecież na tekstach, obrazach i opisach tworzonych przez ludzi. Razem z ludzką wiedzą o świecie mogą więc przyswajać także utrwalone społeczne skojarzenia. Badanie opublikowane w sierpniu 2026 roku w PNAS Nexus wskazuje, że dotyczy to także ocen formułowanych na podstawie wyglądu twarzy.
Autorzy badania sprawdzili, jak duże modele językowe reagują na obrazy twarzy różniące się cechami, które ludzie zwykle wiążą z kompetencją i wiarygodnością. Chodziło o ustalenie, czy AI – podobnie jak ludzie – łączy określone rysy twarzy z wrażeniem kompetencji i wiarygodności. Gdy modelom pokazywano dwie twarze, częściej wybierały jako kompetentniejszą tę, którą ludzie wcześniej ocenili w ten sam sposób. Podobnie było z wiarygodnością: częściej wskazywały osobę postrzeganą przez ludzi jako bardziej godną zaufania.
Wszystkie cztery testowane modele językowe wyciągały błędne wnioski o wiarygodności i kompetencji osób na podstawie rysów twarzy
– podsumowali badacze.
Samo przypisywanie twarzom określonych cech mogłoby pozostać laboratoryjną ciekawostką. Badacze sprawdzili jednak, czy podobne skojarzenia wpłyną także na odpowiedzi dotyczące konkretnych decyzji. Gdy modele miały wskazać osobę, którą warto zatrudnić na stanowisku rektora, wybrać start-up do finansowania albo powierzyć komuś zarządzanie oszczędnościami emerytalnymi, częściej wybierały kandydatów o twarzach postrzeganych przez ludzi jako bardziej kompetentne.
Podobny mechanizm ujawnił się, gdy modele AI poproszono o ocenę, która z dwóch osób z większym prawdopodobieństwem mogłaby dopuścić się poważnego przestępstwa. Częściej wskazywana była wówczas osoba o twarzy postrzeganej przez ludzi jako mniej godna zaufania. Wyniki sugerują więc, że modele mogą przenosić skojarzenia związane z wyglądem na ocenę nawet bardzo poważnych zachowań.
Modele z łatwością włączały te błędy do decyzji o poważnych konsekwencjach – od oceny, kto zasługuje na finansowanie start-upu, po podejrzenie o handel ludźmi
– napisali badacze.
Pozorna bezstronność modeli AI może być myląca. System nie ma własnych przekonań ani nie potrafi odczytać z wyglądu czyjegoś charakteru. Może jednak powielać ludzkie skojarzenia i wykorzystywać je w odpowiedziach, które wyglądają jak wynik chłodnej analizy. Tak właśnie ujawniają się uprzedzenia sztucznej inteligencji: jako przejęty od ludzi skrót myślowy, który łączy wygląd z kompetencją, uczciwością albo zagrożeniem.
Badanie nie przesądza, że każdy system analizujący obrazy będzie podejmował podobne decyzje. Pokazuje jednak, że sama technologia nie gwarantuje bardziej bezstronnych ocen. Im częściej sztuczna inteligencja będzie wspierać ocenę konkretnych osób, tym ważniejsze staje się pytanie, na jakich przesłankach opiera swoje odpowiedzi.
Przeczytaj również: Chatboty zagrażają demokracji? Zbadano poglądy polityczne AI
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: