Edukacja
Dziecko ciągle siedzi w sieci? Same zakazy mogą nie wystarczyć
15 października 2026

W pracy są rzeczy, które łatwiej powiedzieć ekranowi niż osobie siedzącej po drugiej stronie biurka. AI w pracy może stać się takim bezpieczniejszym adresatem: można zakwestionować decyzję, wskazać błąd albo powiedzieć, że procedura nie działa, bez zastanawiania się nad reakcją człowieka. Ale nie każdą trudną rzecz równie łatwo powiedzieć maszynie.
W pracy otwarte wyrażanie opinii nie zawsze jest łatwe. Szczególnie wtedy, gdy trzeba zakwestionować decyzję przełożonego, zwrócić uwagę na błąd lub wskazać problem w funkcjonowaniu zespołu. Nawet w organizacjach deklarujących otwartość na dialog pracownicy często zastanawiają się, czy powiedzieć wprost, co myślą, czy zachować swoje zastrzeżenia dla siebie. Znaczenie może mieć przy tym nie tylko treść krytycznej uwagi, ale również to, kto ma ją usłyszeć.
Tę zależność zbadali naukowcy z Zhejiang University. W trzech eksperymentach porównali, czy uczestnicy chętniej dzielą się opiniami z systemem AI pełniącym funkcję lidera, czy z ludzkim przełożonym. Gdy zadania wymagały analizy, oceny lub podjęcia decyzji, badani częściej deklarowali, że zgłosiliby swoje uwagi algorytmowi. Różnica znikała jednak w sytuacjach wymagających emocjonalnej wrażliwości.
Badacze wskazali dwa czynniki, które mogły wyjaśniać tę różnicę. System AI pełniący funkcję lidera był częściej postrzegany jako bardziej sprawiedliwy niż ludzki przełożony. To z kolei wzmacniało poczucie bezpieczeństwa psychologicznego, czyli przekonanie, że można wyrazić opinię bez obawy o negatywne konsekwencje. Im było ono większe, tym większa była gotowość badanych do zgłaszania uwag.
W codziennej pracy szczerość wobec przełożonego może wiązać się z ryzykiem, ponieważ to od jego decyzji często zależy zawodowa sytuacja pracownika. Krytyczna uwaga może zostać odczytana jako skłonność do konfliktów, brak lojalności albo sygnał, że współpraca z daną osobą bywa trudna. Nawet jeśli przełożony nie reaguje otwarcie negatywnie, świadomość, że może wpływać na ocenę pracy, awans lub zakres powierzanych obowiązków, często skłania pracownika do ostrożniejszego wyrażania opinii.
Dla części pracowników system AI może wydawać się bardziej przewidywalnym rozmówcą: nie reaguje emocjonalnie, nie odbiera krytyki jako osobistego afrontu ani nie przenosi jej na nieformalne relacje w zespole. Taka bezosobowość może sprawiać, że zgłoszenie niewygodnej uwagi wydaje się mniej ryzykowne.
Ta zależność ma jednak swoje ograniczenia. W badaniu większa gotowość do rozmowy ze sztuczną inteligencją nie pojawiła się w sytuacjach wymagających emocjonalnej wrażliwości. System może więc ułatwiać zgłaszanie błędów w procedurach lub uwag dotyczących organizacji pracy, ale niekoniecznie sprzyja większej otwartości w rozmowie o lęku, frustracji czy poczuciu krzywdy.
Różnica ta pokazuje, że sama obecność technologii nie przesądza o poczuciu bezpieczeństwa pracowników. Algorytm może wzmacniać poczucie przewidywalności, jeśli pracownicy rozumieją zasady jego działania. Gdy pozostają one niejasne, system może być postrzegany przede wszystkim jako narzędzie nadzoru, a nie jako bezpieczny kanał zgłaszania problemów.
Na ten problem zwraca uwagę OECD w raporcie o wykorzystywaniu sztucznej inteligencji w zarządzaniu. Raport oparto na ankiecie przeprowadzonej wśród kilku tysięcy menedżerów z Francji, Niemiec, Włoch, Japonii, Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych. Niemal dwie trzecie respondentów zgłosiło przynajmniej jedną wątpliwość dotyczącą wiarygodności wykorzystywanych narzędzi. Najczęściej wskazywano na niejasną odpowiedzialność za błędne decyzje, trudność w zrozumieniu logiki działania algorytmów oraz obawy, że narzędzia wykorzystywane do monitorowania i oceny pracy mogą negatywnie wpływać na zdrowie pracowników.
Opinie były podzielone także w kwestii stronniczości. Menedżerowie w USA częściej oceniali, że narzędzia algorytmiczne ją ograniczają. W Europie i Japonii częściej wskazywano natomiast, że nie przynoszą pod tym względem wyraźnej zmiany albo mogą ją nasilać. Z perspektywy osób korzystających z tych systemów ich wiarygodność nie jest więc czymś oczywistym.
AI w pracy nie jest z definicji sprawiedliwsza od człowieka. Badanie z Zhejiang University pokazuje jednak, że w określonych sytuacjach może ułatwiać pracownikom zgłaszanie uwag i krytycznych opinii. Nie dowodzi to, że sztuczna inteligencja lepiej niż człowiek sprawdzi się w roli przełożonego. Pokazuje za to, jak duże znaczenie dla otwartej komunikacji mają dystans, przewidywalność i lęk przed oceną.
Przeczytaj również: Sztuczna inteligencja w pracy. Najpierw ulga, potem niepokój
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Humanizm
14 października 2026


Zmień tryb na ciemny