Cavatina - Tworzymy miejsca przyjazne do pracy

Jest nas już ponad 8 miliardów. Ziemia nie wytrzymuje obciążenia?

tłumy ludzi na ulicy

Ziemia przez długi czas przyjmowała wszystko: więcej pól, więcej miast, więcej energii, więcej wydobycia, więcej ludzi. Cywilizacja brała tę cierpliwość za dowód, że granice da się przesuwać bez końca. Nowe badanie sugeruje jednak, że jedna z tych granic została przekroczona już wtedy, gdy świat dopiero zachłystywał się powojennym wzrostem.

Ziemia ma swój limit

Ziemia mogła już przekroczyć granicę, za którą dalszy wzrost liczby ludności coraz trudniej pogodzić z możliwościami planety. Tak wynika z analizy przygotowanej przez międzynarodowy zespół badaczy, m.in. z University of Western Australia i University of California.

Badacze przeanalizowali dane z ponad 200 lat. Z ich modelu wynika, że ludzi jest już więcej, niż Ziemia może utrzymać przy obecnym sposobie życia. Problemem nie jest tylko sama liczba mieszkańców. Jak przekonuje prof. Corey J.A. Bradshaw, jeden z autorów badania, zużywamy dziś więcej, niż Ziemia jest w stanie na bieżąco odtworzyć. Jak twierdzi, jeśli nie zmienimy sposobu, w jaki korzystamy z energii, żywności i surowców, środowisko będzie płaciło za to coraz wyższą cenę.

Liczba ludzi na świecie: w latach 60. coś się zmieniło

Jak czytamy w czasopiśmie Environmental Research Letters, eksperci zidentyfikowali punkt zwrotny, który przypadł na połowę XX wieku. Wcześniej rosnąca liczba ludności przynosiła światu wymierne korzyści: napędzała innowacje, zwiększała zużycie energii i przyspieszała postęp technologiczny. Ten mechanizm zaczął się zmieniać w latach 60. XX wieku

To właśnie wtedy mechanizm, który przez dekady napędzał ekspansję, zaczął tracić siłę. Większa liczba ludzi nie przekładała się już tak wyraźnie na dalsze przyspieszanie wzrostu i postępu technologicznego. Autorzy opisują ten moment jako wejście w negatywną fazę demograficzną.  

Za pół wieku może być nas 12 miliardów

W takim ujęciu wzrost liczby ludności na Ziemi przestaje w tym samym stopniu wspierać postęp technologiczny, a zaczyna mocniej obciążać środowisko. Jeśli obecny trend się utrzyma, na przełomie lat 60. i 70. XXI wieku na świecie może żyć ok. 11,7–12,4 mld ludzi. Dla porównania, obecna liczba ludności wynosi ok. 8,3 mld. 

2,5 miliarda. Skąd ta liczba?

Według modelu badaczy Ziemia mogłaby długofalowo utrzymać około 2,5 mld ludzi, zapewniając im bezpieczny i wygodny poziom życia bez przekraczania granic środowiska. Nie jest to jednak wezwanie do ograniczania liczby ludności. Te dane mają jedynie pokazać, jak dużą presję na planetę wywierają dziś zarówno wielkość naszej populacji, jak i sposób, w jaki korzystamy z jej zasobów.

Paliwa kopalne kupiły nam czas

Mimo tak dużej dysproporcji przeciążenie Ziemi przez lata pozostawało częściowo ukryte. Stało się tak przede wszystkim dzięki paliwom kopalnym, które okazały się mieczem obosiecznym. Z jednej strony wspierały produkcję żywności, dostawy energii i rozwój przemysłu, czyli wszystko to, czego potrzebowała rosnąca liczba ludzi. Z drugiej nasilały skutkiem przeludnienia planety jest zanieczyszczenie środowiska, zmiany klimatu i degradację ekosystemów. 

Nie chodzi tylko o liczbę ludzi na świecie

Z analizy wynika, że na zmiany w środowisku większy wpływ miała sama liczba ludzi niż to, ile przeciętnie zużywała jedna osoba. Autorzy artykułu Global human population has surpassed Earth’s sustainable carrying capacity zaznaczają jednak, że oba czynniki są ważne: zarówno liczba mieszkańców Ziemi, jak i sposób, w jaki korzystamy z jej zasobów.

Warto przeczytać: Demografia za sto lat. Tylko w Afryce liczba ludności będzie rosnąć


Zapraszamy do: ksiegarnia.holistic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.