Edukacja
Dobry nauczyciel to za mało. Ekspert z Singapuru o tym, czego potrzebuje szkoła
27 września 2026

Szukanie sensu zwykle przedstawia się jako sposób na większą motywację i ochronę przed wypaleniem zawodowym. Badania pokazują jednak bardziej złożoną zależność: sens pracy i wypalenie nie układają się w prostą relację, a nieustanne poszukiwanie celu może paradoksalnie wiązać się z większym wyczerpaniem i narastającym dystansem do pracy.
Wypalenie zawodowe najczęściej łączy się z długotrwałym stresem, nadmiarem obowiązków i presją czasu. Światowa Organizacja Zdrowia opisuje je jako zjawisko związane z pracą, którego charakterystycznymi elementami są wyczerpanie, narastający dystans do obowiązków oraz obniżone poczucie zawodowej skuteczności.
W odpowiedzi na takie doświadczenie często pojawia się rada, by szukać w pracy sensu: dostrzegać jej szerszy cel, wpływ na innych lub zgodność z własnymi wartościami. Ta intuicja ma swoje podstawy. Poczucie, że to, co robimy, jest ważne, może wiązać się z lepszym funkcjonowaniem. Nie oznacza jednak, że im intensywniej ktoś szuka celu, tym lepiej.
W psychologii rozróżnia się dwa wymiary sensu w życiu: jego obecność i poszukiwanie. Pierwszy opisuje, w jakim stopniu ktoś już teraz postrzega swoje życie jako znaczące i ukierunkowane. Drugi dotyczy tego, jak intensywnie próbuje odnaleźć lub pogłębić ten sens. To rozróżnienie jest ważne, gdy przyglądamy się zależności między tym, jaki sens ma praca, a wypaleniem. Nie są to dwa kolejne etapy, lecz odrębne sposoby doświadczania sensu.
Właśnie na tym rozróżnieniu oparto badanie opublikowane w 2026 roku w Journal of Health Psychology. Jego autorzy sprawdzili, jak obecność i poszukiwanie sensu wiążą się z wypaleniem zawodowym wśród pracowników w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Wyniki pokazały wyraźną różnicę między dwoma wymiarami sensu. Osoby, które silniej odczuwały, że ich życie ma sens i wyraźny cel, przeciętnie rzadziej doświadczały wypalenia zawodowego. Dotyczyło to zarówno ogólnego wyniku, jak i jego poszczególnych składowych.
Odmienny wzorzec dotyczył poszukiwania sensu. Im intensywniej uczestnicy deklarowali że próbują nadać swojemu życiu sens i kierunek, tym wyższe było u nich nasilenie wypalenia zawodowego. Szczególnie niekorzystne okazało się połączenie silnego poszukiwania sensu z niskim poczuciem, że jest on już w życiu obecny. W tej grupie wyższe było ogólne wypalenie i dystans wobec pracy. W przypadku wyczerpania i poczucia nieskuteczności intensywniejsze poszukiwanie wiązało się z gorszymi wynikami niezależnie od poziomu odczuwanego sensu
Wyniki sugerują, że sama wiedza o tym, czy ktoś poszukuje sensu, może nie wystarczyć. Kluczowe jest to, czy poszukiwanie odbywa się obok poczucia sensu, czy pod jego nieobecność
– mówi Wijnand van Tilburg, współautor badania, cytowany przez PsyPost.
Podobny niuans wynikał z badania psychologa Dariusza Kroka, opublikowanego w 2016 roku w Archives of Psychiatry and Psychotherapy. Wśród 189 polskich strażaków wyższe poczucie sensu wiązało się z mniejszym wyczerpaniem emocjonalnym, mniejszym dystansem wobec osób, którym udzielali pomocy oraz większym poczuciem osobistych osiągnięć. Poszukiwanie celu wiązało się z mniejszym nasileniem objawów wypalenia tylko u osób, które postrzegały swoje życie jako znaczące.
Oba badania nie pozwalają przesądzić, co jest przyczyną, a co skutkiem. Nie wynika z nich, że poszukiwanie celu samo wywołuje wypalenie zawodowe. Możliwe, że częstsze pytanie o sens pojawia się wtedy, gdy zmęczenie, rozczarowanie pracą albo malejące poczucie wpływu są już obecne. Łączy je jednak podobna obserwacja: istotne nie jest wyłącznie to, czy ktoś szuka sensu, lecz także to, czy ma poczucie, że już go doświadcza.
Nie znaczy to, że rozwiązaniem problemu jest indywidualne „odnalezienie swojego celu”. Poczucie sensu może być ważnym zasobem, ale nie zastąpi dobrych warunków pracy ani nie zrekompensuje przeciążenia, ograniczonego wpływu na obowiązki czy braku wsparcia.
Badania pokazują, że ryzyko wyczerpania rośnie tam, gdzie pracownicy mierzą się z wysokimi wymaganiami i dużym obciążeniem, mają niewielki wpływ na swoją pracę, odczuwają niepewność zatrudnienia lub nie otrzymują wystarczającego wsparcia. Poczucie sensu może jednak wiązać się z tym, jak człowiek odbiera codzienny wysiłek. Czy widzi w nim cel, czy raczej doświadcza go jako kolejnej serii zadań, które trzeba po prostu wykonać?
Wyniki nie są argumentem za tym, by przestać szukać sensu. Pokazują raczej różnicę między chwilowym namysłem nad kierunkiem zawodowym a sytuacją, w której pytanie o cel wraca bez końca i nie przynosi satysfakcjonującej odpowiedzi. Z wypaleniem zawodowym może wiązać się nie tyle samo pytanie „po co?”, ile długotrwałe poczucie, że trudno znaleźć na nie odpowiedź.
Przeczytaj również: Co naprawdę powoduje stres w pracy? Nie to, co myślisz
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:
Edukacja
27 września 2026



Zmień tryb na ciemny