Wielka muzyka, wyjątkowy sezon. Cavatina Philharmonic Orchestra pokazała klasę

Sezon Cavatina Philharmonic Orchestra

Sezon 2025/2026 był dla Cavatina Philharmonic Orchestra kolejnym krokiem w stronę artystycznej dojrzałości, ale także poważnym sprawdzianem organizacyjnej odporności. Andrzej Kucybała wspomina rok niepewności, wymagających decyzji i koncertów, które pokazały, że młoda orkiestra buduje swoją wiarygodność nie tylko w komfortowych warunkach, lecz również w codziennej pracy i konsekwentnie utrzymywanym poziomie.

Mógłbym swój felieton zacząć od powtórzenia nieco tylko zmienionego zdania z podsumowania działalności Cavatina Philharmonic Orchestra za sezon artystyczny 2024/2025: „Drugi sezon za nami”, ale byłoby to zbyt banalne i nie oddawałoby wszystkich emocji i obaw, a także radości i entuzjazmu, jakie towarzyszyły nam w mijającym sezonie artystycznym 2025/2026.

Sezon Cavatina Philharmonic Orchestra zaczął się od niepewności

To rzeczywiście był rok wyjątkowy. Lipiec i sierpień 2025 roku były miesiącami niepewności i pytań o to, jak poukładać i spiąć finansowo rok budżetowy w sytuacji, gdy dwaj główni sponsorzy powiedzieli: „W tym roku nie jesteśmy w stanie dofinansować działalności CPO”. Ta sytuacja uzmysłowiła nam, że jako bardzo młoda i na dodatek prywatna orkiestra symfoniczna wkraczamy na nieznany w polskiej strukturze orkiestr symfonicznych, grząski i bardzo wrażliwy na „finansowe i decyzyjne trzęsienia ziemi” teren.

Może to pozytywne zrządzenie losu, że tego „trzęsienia ziemi” doświadczyliśmy już na początku naszej działalności artystycznej. Sytuacja ta pozwoliła nam w pełni zrozumieć niepewne zasady finansowe obowiązujące w świecie muzyki z gatunku tzw. „muzyki poważnej”. Nawet uzyskanie przez nasze miasto tytułu „BB – Polska Stolica Kultury”, które wydawało się okolicznością sprzyjającą pozyskiwaniu środków finansowych na naszą działalność lub chociaż ważnego dla promocji wsparcia reklamowego, nie okazało się wystarczające.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

Był to niezwykle trudny „teren”, pełen wspaniałych przeżyć muzycznych i artystycznych, ale jednocześnie najeżony trudnościami organizacyjnymi i finansowymi, o których, rozpoczynając działalność, musieliśmy dopiero się dowiedzieć i których musieliśmy doświadczyć na własnej skórze podczas projektowania i spinania w całość programu kolejnego sezonu artystycznego.

Ale, jak mówi polskie przysłowie, „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Nauczyliśmy się tworzyć wspaniałe programy, planując koncerty w taki sposób, aby zachęcić słuchaczy i bielskich melomanów do uczestnictwa w naszych wydarzeniach, nie rezygnując jednocześnie z zapraszania najwybitniejszych artystów polskich i zagranicznych.

Pamiętamy entuzjazm, jaki towarzyszył nam w pierwszym roku działalności CPO. To, co po dwóch latach działalności CPO pozostało i sprawia nam największą przyjemność, to zachwyt bielskich melomanów i krytyków muzycznych, których wciąż zadziwia poziom wykonawczy młodych muzyków. I nie są to zdawkowe, uprzejme czy kurtuazyjne komplementy, lecz prawdziwe uznanie dla kunsztu, pasji i wirtuozerii muzyków CPO, które – mam nadzieję – na trwałe pozostaną naszym znakiem firmowym.

26 programów w jeden sezon

Sezon 2025/2026 to 26 zróżnicowanych programów – od muzyki jazzowej i popowej po największe dzieła muzyczne zaliczane do klasyki symfonicznej, stworzone przez najwybitniejszych kompozytorów, począwszy od Jana Sebastiana Bacha, a skończywszy na twórczości Karola Szymanowskiego, Jeana Sibeliusa czy Chicka Corei.

Na estradzie wciąż widzimy i słyszymy muzyków zachwycających publiczność swoją doskonałością, pasją, wyborną techniką, artykulacją i dynamiką. Tak jak w ubiegłym sezonie – to klasa sama w sobie.

Grafika promocyjna Holistic Talk 2026 zapowiadająca spotkanie z Andrzejem Kucybałą, autorem związanym z książką o Janie Smeterlinie, przy okazji tekstu podsumowującego sezon Cavatina Philharmonic Orchestra.
Fot. Holistic News

Publiczność dostała wysoki poziom

Ale ten rok nauczył nas jeszcze czegoś, co chyba w polskim świecie filharmonicznym nie zdarza się często, a może nawet nigdy. Nauczyliśmy się tworzyć piękne i wartościowe artystycznie wykonania, działając w tym skomplikowanym i trudnym świecie finansowym, mając do dyspozycji bardzo skromne środki finansowe i licząc kilkukrotnie każdy grosz, by był wydany mądrze. Z każdym kolejnym koncertem potrafiliśmy tworzyć „cud muzyczny”, który nie tylko systematycznie się utrwalał, ale był również nieustannie doskonalony.

Cieszymy się, że nasze dokonania artystyczne, jak również nabyta umiejętność zarządzania skromnymi – jak na nasze potrzeby – środkami finansowymi, pozwalają nam patrzeć w przyszłość z optymizmem. Wierzymy, że Cavatina Philharmonic Orchestra to nie efemeryda ani jednorazowy „cud”, lecz zespół, który ma szansę zdobyć w najbliższym czasie europejskie estrady, zachwycać swoim poziomem wykonawczym nie tylko polską publiczność i zainteresować współpracą najwybitniejszych dyrygentów oraz solistów świata.

Koncerty, które zostają w pamięci

Omawiając i wspominając ten sezon, trudno nie wymienić, chociaż kilku koncertów, które pozostaną w naszej, a przynajmniej w mojej, pamięci na dłużej.

Ewa Strusińska i Marcin Zdunik oraz ich interpretacja Koncertu wiolonczelowego Roberta Schumanna i VII Symfonii Antonína Dvořáka. Fantastyczne wykonanie Koncertu fortepianowego f-moll Fryderyka Chopina w interpretacji Eleonory Armellini. Weihnachtsoratorium Jana Sebastiana Bacha w wykonaniu Chóru Camerata Silesia. Koncert noworoczny poprowadzony przez Martę Kluczyńską, która wspólnie ze znakomitą Aleksandrą Orłowską i Rafałem Bartmińskim zachwyciła wykonaniem utworów Franza Lehára i Johanna Straussa nie tylko bielską publiczność, ale także licznie zgromadzonych słuchaczy w sali Miejskiego Domu Kultury w Stalowej Woli.

Tak na marginesie – był to pierwszy wyjazdowy koncert naszej orkiestry.

Lekcja od Filharmoników Berlińskich

A na wiosnę: Paweł Przytocki i Variko Czumuridze we wzorcowo wykonanym Koncercie skrzypcowym Wyntona Marsalisa. Niezwykłe koncerty poprowadzone przez Michała Nesterowicza, Patricka Fournilliera, Macieja Tomasiewicza i wreszcie Stanleya Doddsa – dyrygenta i muzyka Filharmoników Berlińskich, który już w pierwszym roku działalności CPO wywarł na tym młodym zespole piętno swojej macierzystej orkiestry, przekazując muzykom to, co najistotniejsze dla pełnego zrozumienia sztuki wykonawczej: zwyczaje i nawyki jednej z najsłynniejszych orkiestr świata.

Sezon Cavatina Philharmonic Orchestra: szkoła odporności

Nie mogę również nie wspomnieć mojego jubileuszowego, grudniowego koncertu, który został utrwalony i wydany na płytach DVD i CD. Były to przeżycia wyjątkowe. Wspólnie z przyjaciółmi wykonywaliśmy uwerturę Wilhelm Tell Gioachina Rossiniego, Koncert fortepianowy e-moll Fryderyka Chopina z udziałem – będącego dla mnie odkryciem – młodego bielskiego pianisty Mateusza Dubiela oraz V Symfonię Reformacyjną Feliksa Mendelssohna. Przeżywałem ten koncert w dwójnasób – jako dyrygent, a jednocześnie wychowawca i nauczyciel większości muzyków, z którymi miałem przyjemność wystąpić.

Podsumowując, sezon 2025/2026 był rokiem niepewności i zwątpienia, ale także zachwytu, uporu i nieustannego doskonalenia.

To nasza perspektywa i nasza droga, którą chcemy podążać, tworząc w kolejnych sezonach artystycznych ciekawe, wartościowe, a może nawet odkrywcze programy.

Przeczytaj również: Trzy orkiestry w jednym mieście. Prestiż czy kosztowny nadmiar?


Na scenie zobaczysz:

Spotkasz w strefie książek:

***

Ostatni moment na bilety w cenie 49 zł.
Od 1 lipca cena rośnie!


Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Andrzej Kucybała

publicysta


Polski dyrygent, pedagog i menedżer kultury. Założył i prowadził Orkiestrę Symfoniczną w Tarnobrzegu, a także współorganizował prestiżowe festiwale muzyczne. Był między innymi dyrygentem i kierownikiem artystycznym Zespołu Pieśni i Tańca „Lasowiacy”. Kierował też Zespołem Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki w Bielsku-Białej, przekształcając go w jedną z czołowych placówek artystycznych w kraju. Uhonorowany wieloma odznaczeniami, w tym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi i Srebrnym Medalem „Gloria Artis”.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.