Edukacja
Czy szkoła uczy nas myśleć? „Holistic News” o świecie, który wymyka się spod kontroli
22 października 2026

Od lat naukowcy badają, jak pobyt w kosmosie wpływa na zdrowie astronautów. Nowe wyniki sugerują jednak, że skutki lotów kosmicznych mogą dotyczyć nie tylko samych uczestników misji. Czy mogą odczuć je również ich dzieci i wnuki?
Lot kosmiczny zmienia sposób funkcjonowania organizmu. Bez obciążenia, jakie na Ziemi zapewnia grawitacja, kości tracą gęstość, a mięśnie słabną. Płyny przesuwają się w stronę głowy, co może powodować problemy ze wzrokiem. Astronauci są też bardziej narażeni na promieniowanie. Naukowcy od lat badają skutki lotów kosmicznych, sprawdzając, jak pobyt na orbicie wpływa na zdrowie ludzi i jak organizm regeneruje się po powrocie na Ziemię.
Ważnych informacji na ten temat dostarczyło badanie bliźniaków NASA, którego wyniki opublikowano w 2019 roku w czasopiśmie Science. Naukowcy porównali stan zdrowia Scotta Kelly’ego, który spędził 340 dni na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ze stanem zdrowia jego brata bliźniaka, pozostającego na Ziemi.
Wiele zmian zaobserwowanych u Scotta z czasem ustąpiło. Niektóre jednak, w tym pogorszenie wyników testów sprawności myślenia, utrzymywały się jeszcze sześć miesięcy po powrocie. Choć badanie dotyczyło tylko jednego astronauty przebywającego w kosmosie, pokazało, że następstwa misji mogą utrzymywać się po jej zakończeniu.
O możliwych następstwach misji dla dzieci i wnuków astronautów wiadomo znacznie mniej niż o skutkach dla samych uczestników lotów. Tymczasem nowy eksperyment na myszach, opisany w czasopiśmie PNAS, sugeruje, że niektóre skutki pobytu w kosmosie mogą ujawnić się również w kolejnych pokoleniach.
W ramach misji NASA Rodent Research 20 dwadzieścia samic myszy spędziło 42 dni na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Po ich powrocie naukowcy sprawdzili, czy lot wpłynął na ich zdolność do rozmnażania, a następnie zbadali ich potomstwo i wnuki. Wyniki dla wszystkich trzech pokoleń porównali z kolei z wynikami odpowiednich grup kontrolnych, w których samice z pierwszego pokolenia pozostały na Ziemi.
Po powrocie z kosmosu samice zachodziły w ciążę i rodziły żywe młode, choć ich mioty były nieco mniejsze niż w grupach kontrolnych. Większe różnice zaobserwowano u ich córek. Nadal mogły się rozmnażać, ale w ciągu dziewięciu miesięcy obserwacji miały wyraźnie mniej miotów i wydały na świat mniej młodych niż samice, których matki pozostały na Ziemi.
U córek samic, które odbyły lot, wykryto również niższy poziom hormonu AMH, pomagającego ocenić zapas komórek jajowych. W połączeniu z mniejszą liczbą urodzonych młodych sugerowało to wcześniejsze osłabienie płodności. Obniżony poziom tego hormonu stwierdzono także u wnuczek.
Eksperyment dotyczył samic myszy i ich potomstwa, nie pozwala więc ocenić wpływu lotu samców na kolejne pokolenia. Na jego podstawie nie można też określić ryzyka dla dzieci astronautów.
Badania nad skutkami lotów kosmicznych mogą więc wymagać szerszej perspektywy niż obserwacja zdrowia astronautów po powrocie na Ziemię. Wyniki eksperymentu na myszach wskazują na potrzebę zbadania możliwego wpływu misji także na zdrowie dzieci i wnuków ich uczestników. To szczególnie ważne w perspektywie planowanych długotrwałych misji.
Lepsze poznanie tych zależności mogłoby pomóc w ocenie ryzyka i opracowaniu sposobów ochrony uczestników przyszłych wypraw. Dopóki kwestia ta nie zostanie dokładniej zbadana, pytanie o to, czy zmiany obserwowane u myszy mogą występować także u ludzi pozostaje otwarte.
Przeczytaj również: Loty w kosmos i ich skutki zdrowotne. Tak wpływają na mózg
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:
Edukacja
22 października 2026

Prawda i Dobro
22 października 2026

Prawda i Dobro
21 października 2026

Zmień tryb na ciemny