Cavatina - Tworzymy miejsca przyjazne do pracy

Obraz Moneta uznany za dzieło AI. Co naprawdę widzimy w sztuce?

Człowiek stojący przed wiszącym na ścianie obrazem, który odbiera inaczej gdy myśli, ze to sztuka tworzona przez AI

Obraz, który jeszcze chwilę wcześniej poruszał grą światła i koloru, może nagle wydać się pusty i bezduszny, gdy tylko dowiemy się, że to sztuka tworzona przez AI. To pokazuje, że nasza ocena piękna w większym stopniu zależy od przypisywanej autorowi intencji niż od samych walorów artystycznych dzieła.

Monet nie umiał malować

Na platformie X pewien użytkownik zamieścił fragment obrazu Claude’a Moneta z serii nenufarów. Przedstawił go jako dzieło wygenerowane przez sztuczną inteligencję i poprosił społeczność o dokładne wyjaśnienie, co sprawia, że ten obraz jest gorszy od „prawdziwego Moneta”. Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać:

Odbicie w sztuce AI to po prostu rozmazany szum. Monet naprawdę rozumiał, jak światło zachowuje się na wodzie.

Nie ma ręki, nie ma decyzji, nie ma ryzyka. Każde pociągnięcie pędzla w prawdziwym obrazie Moneta było aktem wyboru konkretnego, osiemdziesięcioletniego człowieka ze słabnącym wzrokiem, stojącego w ogrodzie. Ten obraz w tym sensie nie ma autora. Zamiast decyzji są jedynie statystyczne uśrednienia milionów obrazów.

Podobnych komentarzy pojawiły się setki. Dzieło uznano za pozbawione duszy, płaskie, źle skomponowane. Problem polegał na tym, że to był autentyczny fragment obrazu namalowanego przez samego Moneta.

W czym tkwi „piękno” dzieła?

Ten prosty eksperyment pokazuje, że nasza ocena estetyczna rzadko dotyczy wyłącznie tego, co widzimy. Zależy ona w ogromnej mierze od opowieści, którą sobie o dziele opowiadamy. A centralnym elementem tej opowieści jest zawsze człowiek.

Gdy wierzymy, że za obrazem stoi czyjaś intencja, wysiłek i osobiste doświadczenie, gotowi jesteśmy dostrzec w nim głębię. Gdy tej wiary zabraknie, te same elementy wizualne nagle stają się „szumem”, „brakiem decyzji”, „statystyczną średnią”.

To nie znaczy, że piękno jest jedynie iluzją. Znaczy to, że „piękno” i „dusza” są pojęciami, które w praktyce mocno splatają się z naszą wiedzą – lub przekonaniem – o pochodzeniu dzieła.

Romantyczna tradycja nauczyła nas patrzeć na sztukę przez pryzmat artysty: człowieka, który cierpi, szuka, podejmuje decyzje, zostawia ślad swojej obecności. W tym ujęciu maszyna, która nie czuje, z definicji nie może stworzyć czegoś równie wartościowego. Problem w tym, że nasze oczy nie zawsze zgadzają się z tą definicją.

Autor ważniejszy niż dzieło

Badanie opublikowane w 2024 roku w czasopiśmie Nature pokazało to samo zjawisko na większą skalę. Uczestnicy na ogół wyżej oceniali dzieła sztuki wygenerowane przez sztuczną inteligencję niż te stworzone przez człowieka. Działo się tak, dopóki nie wiedzieli, kto jest ich autorem. Gdy jednak informowano ich, że twórcą jest maszyna, ich preferencje ulegały odwróceniu.

Co istotne, ludzie nie potrafili odróżnić obrazów stworzonych przez sztuczną inteligencję od ludzkich. Oznacza to, że ocena nie wynikała z rzeczywistych różnic wizualnych, lecz z etykiety przypisanej dziełu.

Sztuka tworzona przez AI testuje nasze uprzedzenia

W tym świetle coraz częstsza obecność AI w sztuce każe zastanowić się nad naszymi kryteriami oceny piękna. Jeśli przy nieświadomej ocenie dzieła generowane przez algorytm często wywołują silniejsze pozytywne emocje i są wyżej oceniane pod względem estetycznym, to znaczy, że maszyna potrafi uchwycić i zrekombinować wzorce, które na nas działają.

Być może „emocjonalna głębia dzieła” nie jest więc czymś, co da się obiektywnie wyczytać z płótna czy pikseli. Jest raczej tym, co sami wnosimy do obrazu – naszą gotowością do odczytania w nim intencji, historii, ludzkiego wysiłku. Gdy tej gotowości brakuje, nawet mistrzowskie pociągnięcia pędzla stają się „szumem”. Gdy jest obecna, nawet niedoskonałości nabierają sensu. W tym sensie „dusza” nie mieszka w dziele samym w sobie. Mieszka w relacji między dziełem a widzem. Relacji, którą silnie kształtuje wiedza o autorze.

Czy sztuka tworzona przez AI może mieć duszę?

Nie oznacza to, że powinniśmy porzucić wszelkie kryteria autentyczności. W czasach gdy AI w sztuce jest coraz powszechniejszym zjawiskiem warto jednak uczciwie zapytać, które z tych kryteriów służą jeszcze ocenie piękna, a które służą głównie ochronie mitu o wyjątkowości ludzkiego twórcy. Bo jeśli arcydzieło może stać się „bezdusznym bublem” tylko dlatego, że ktoś je opatrzył etykietą „AI”, to problem leży nie w algorytmie, lecz w mechanizmie naszej percepcji.

Bronimy piękna, czy mitu o artyście?

W samym obrazie Moneta opublikowanym na portalu X nic się nie zmieniło. Zmienił się tylko kontekst, w jakim został przedstawiony. A jednak dla wielu przestał być dziełem sztuki. To nie algorytm odebrał mu duszę. Zrobili to odbiorcy w chwili, gdy uznali, że nie ma komu tej duszy przypisać. I być może właśnie w tym tkwi sedno sporu o obecność AI w sztuce. Nie w pytaniu, czy maszyny potrafią tworzyć piękno, lecz w tym, czy my potrafimy je uznać, gdy nie widzimy za nim człowieka.

Przeczytaj również: AI już potrafi komponować. Ale czy potrafi wzruszyć?


Na scenie zobaczysz między innymi:

Spotkasz w strefie książek:

***

Czytelnicy Holistic News z kodem: PRAWDA3 otrzymują 20% rabatu!


Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.