Resi Capital - Deweloper miejskiej przyszłości

Wolna wola to iluzja? O naszych wyborach decyduje coś innego

Osoba stojąca na rozdrożu dróg w melancholijnym krajobrazie, co symbolizuje to, jak w codziennym życiu realizuje się wolna wola człowieka.

Możesz zmienić pracę, zadzwonić do kogoś albo po prostu powiedzieć „nie”. Skąd jednak pewność, że to naprawdę ty wybierasz? Wolna wola człowieka od wieków jest przedmiotem sporu, ale psychologia podsuwa pytanie znacznie bliższe codzienności: co się z nami dzieje, kiedy wierzymy, że mamy wybór?

Wolna wola człowieka. Dlaczego tak ważne jest, że wybieramy?

Pytanie o to, czy wolna wola człowieka istnieje, od stuleci dzieli filozofów. Spór dotyczy tego, czy ludzie mogą postąpić inaczej, niż postępują, skoro na ich zachowanie wpływają geny, wychowanie, przeszłe doświadczenia, aktualny stan zdrowia, emocje i presja otoczenia. Część myślicieli uważa, że skoro każde zdarzenie ma przyczynę, nasze wybory są w pewnym sensie przesądzone. Inni przekonują, że wolność nie musi oznaczać życia poza prawami przyczyny i skutku.

To drugie stanowisko, znane jako kompatybilizm, zakłada, że człowiek może być wolny nawet w świecie rządzonym przez przyczyny. Nie dlatego, że działa w oderwaniu od własnej historii i biologii, ale dlatego, że potrafi kierować się własnymi powodami, celami i wartościami, a nie wyłącznie zewnętrznym przymusem. Dla psychologów istotne jest jednak nie tylko to, kto ma rację w tym sporze. Ważne jest również to, jak takie przekonanie wiąże się z codziennym samopoczuciem.

Wiara w wybór może zmieniać codzienność

Tę bardziej przyziemną stronę sporu sprawdzili autorzy pracy opublikowanej w Social Psychological and Personality Science. Interesowało ich, czy wiara w wolną wolę wiąże się z tym, jak ludzie czują się w ciągu dnia. W pierwszym badaniu uczestnicy z Niemiec przez kilka dni kilka razy dziennie oceniali w telefonie swój bieżący nastrój. Wcześniej badacze sprawdzili też, na ile wierzą oni w wolną wolę.

Okazało się, że osoby silniej przekonane, że ludzie mogą samodzielnie podejmować decyzje, częściej deklarowały pozytywne emocje w ciągu dnia. Zależność była widoczna także po uwzględnieniu między innymi samokontroli, religijności i ogólnej satysfakcji z życia.

Co daje człowiekowi przekonanie, że ma wybór?

Podobne wyniki przyniosło badanie przeprowadzone w pięciu krajach europejskich, w tym w Polsce. Uczestnicy silniej wierzący w wolną wolę częściej oceniali, że danego dnia są szczęśliwi. W osobnym eksperymencie uczestnicy czytali materiały przedstawiające argumenty za lub przeciw wolnej woli. Ci, którzy zapoznali się z argumentami za wolną wolą, później częściej deklarowali pozytywne emocje niż osoby, którym przedstawiono argumenty podważające tę ideę.

Nasze wyniki podkreślają wyjątkową rolę wiary w wolną wolę w kształtowaniu codziennych pozytywnych emocji oraz jej szersze konsekwencje społeczne

– podkreślają autorzy badania.

Nie wszystko zależy od nas

Wyniki eksperymentu nie dowodzą jednak, że sama wiara w wolną wolę jest sposobem na poprawę nastroju. Badacze obserwowali zmianę w sposobie, w jaki uczestnicy oceniali własne doświadczenia, a nie to, czy odzyskiwali kontrolę nad okolicznościami życia. Na samopoczucie nadal wpływają między innymi zdrowie, relacje, praca i sytuacja finansowa – sprawy, których nie da się rozwiązać samą zmianą przekonań.

Wolna wola człowieka a poczucie sprawczości

Jedna z możliwych interpretacji dotyczy poczucia sprawczości. Wcześniejsze badanie psychologów z University of Essex wskazuje, że w relacji między wiarą w wolną wolę a dobrostanem ważną rolę może odgrywać to, czy człowiek czuje, że ma wybór i kontrolę nad własnym działaniem. Osoby przekonane, że mają taki wpływ, częściej deklarowały większą satysfakcję z życia i mniejszy stres. Gdy naukowcy uwzględnili poczucie kontroli oraz możliwość wyboru, sama wiara w wolną wolę nie wyjaśniała już dodatkowo tych różnic.

Być może najważniejsze nie jest więc przekonanie, że możemy dowolnie zaprojektować własne życie. Znacznie bliższa codzienności jest myśl, że nawet w sytuacji, na którą nie mieliśmy wpływu, możemy czasem zdecydować, co zrobimy dalej. Badania nie rozstrzygają filozoficznego problemu wolnej woli. Sugerują jednak, że poczucie ograniczonej, ale realnej sprawczości może być jednym z elementów, które pomagają lepiej przeżywać zwykły dzień.

Przeczytaj również: Czy odkrycia neuronauki zmieniają człowieka? To błąd każdej epoki


Zapraszamy do: ksiegarnia.holistic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.