Nauka
Oddychasz w ten sposób? Możesz chętniej podejmować ryzyko
22 października 2026

Dawniej baliśmy się skutków ocieplającego się klimatu, pandemii i dezinformacji. Teraz najbardziej obawiamy się wojny i napięć geopolitycznych. Najnowszy raport ONZ ujawnia, jak realnie oceniamy działanie instytucji międzynarodowych. Wnioski są alarmujące.
Obecna sytuacja na świecie wyraźnie zmieniła nasze obawy o przyszłość. W ostatnich latach coraz bardziej boimy się wydarzeń politycznych i geopolitycznych. Szczególnym powodem do strachu są wojny na świecie. To właśnie konflikty zbrojne zanotowały najwyższy – bo aż o 16 pozycji – skok w rankingu wydarzeń, których obawia się 1300 pytanych respondentów z różnych środowisk i 155 państw. Nie jest to zwykły strach.
Aż 36 procent osób biorących udział w ankiecie prognozuje, że skutki wojen na świecie odczujemy już w ciągu najbliższego roku, a 76 procent ankietowanych, że stanie się to w ciągu kolejnych siedmiu lat. Wojny boimy się pod każdym względem. Martwimy się brakiem przygotowania instytucji, powiązań z innymi zagrożeniami, możliwych skutków czy bliskości w czasie. W każdym rejonie świata wojna znajduje się co najmniej w pierwszej dziesiątce zagrożeń XXI wieku. W sześciu z siedmiu analizowanych regionów już w pierwszej piątce.
Napięcia i ryzyka geopolityczne wysunęły się początek listy globalnych obaw opisanych w United Nations Global Risk Report. Każde z zagrożeń z grupy: napięć geopolitycznych, wojny, broni masowego rażenia, czy też upadku rządów prawa są teraz ważniejsze niż jeszcze dwa lata temu. Sytuacji nie poprawia fakt, że osoby biorące udział w badaniu gorzej niż wcześniej oceniły zdolność systemu międzynarodowego do ograniczania wielu najpoważniejszych zagrożeń. Jednocześnie coraz większym źródłem obaw stają się sztuczna inteligencja i dominacja nowych technologii.
Coraz bardziej boimy się skupienia władzy w rękach przedsiębiorstw technologicznych, technologii przełomowych i samej AI. Nie pomaga również fakt, że system międzynarodowy jest oceniany jako bardzo słabo przygotowany. Reprezentanci ONZ uznali, że niedostateczna koordynacja, tempo innowacji, które jest szybsze niż regulacji, brak danych i inne zagrożenia technologiczne mogą zagrażać naszemu bezpieczeństwu. To przekłada się na coś jeszcze innego.
Instytucje międzynarodowe są uznawane za słabo przygotowane, szczególnie mowa o technologii oraz wojnie. Lepiej rozpoznają zagrożenia, niż realnie je ograniczają. Aż 86 procent ankietowanych stwierdziło, że finansowanie rozwiązań zmniejszających ryzyko jest niewystarczające.
Największe luki istnieją w obszarach sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwa, koncentracji władzy technologicznej, działań mających na celu ograniczenie konsekwencji globalnego ocieplenia, broni masowego rażenia oraz wojny na dużą skalę. Wojna i dominacja technologiczna nie są jedynymi naszymi obawami.
Wciąż martwimy się o klimat. Spośród wszelkich obaw, „Bezczynność wobec zmian klimatu” zajmuje pierwsze miejsce spośród wszystkich 28 zagrożeń. Mimo to bardzo szybko urosły inne towarzyszące mu obawy: dominacja technologiczna i wojny na świecie. To jednak nie oznacza, że kłopot zniknął. Po prostu mniej się o tym mówi w obliczu pozostałych zagrożeń XXI wieku. Braki w zasobach, a także katastrofy naturalne uplasowały się bardzo wysoko na liście obaw. Wyraźny spadek zanotowała z kolei pandemia COVID-19. Uważamy, że systemy międzynarodowe są na nią znacznie lepiej przygotowane niż jeszcze kilka lat temu.
Te wszystkie zmartwienia są ze sobą bardzo powiązane. Najsilniejsze punkty wspólne widać między napięciami geopolitycznymi, a wojnami na szeroką skalę. Pozostałe czynniki, typu: dezinformacja, niedobory zasobów, słabnące instytucje międzynarodowe i fragmentacja gospodarki również podgrzewają napięcia, zwiększając prawdopodobieństwo wybuchu wojny.
Największa zmiana w globalnym obrazie zagrożeń w 2026 roku polega na tym, że zagrożenia postrzegane jako najważniejsze i najbardziej wzajemnie powiązane są obecnie również uznawane za te, które mogą wystąpić najszybciej. Na znaczeniu zyskały zagrożenia polityczne, takie jak wojna na dużą skalę i napięcia geopolityczne. Jednak we wszystkich regionach geograficznych i sektorach respondenci nadal uważają, że wspólne działania pozostają najskuteczniejszą drogą naprzód.
– czytamy w dokumencie.
Według raportu ONZ 2026 żadna instytucja, firma czy kraj nie poradzą sobie na własną rękę. Najważniejsze przeszkody to luki w danych, brak politycznego porozumienia, niedostateczne priorytety, spadek zaufania, słabe zarządzanie oraz koordynacja ale też opór biznesowy, społeczny lub polityczny.
Warto przeczytać: Traktat antypandemiczny ONZ. Pieniądze, edukacja i pokój
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Edukacja
22 października 2026

Prawda i Dobro
22 października 2026

Zmień tryb na ciemny