Szymon Pękala o skutecznej dyskusji: trzy pytania, które zmieniają rozmowę

Uśmiechnięty Szymon Pękala w studiu Holistic News gestykuluje, tłumacząc jak przekonać kogoś o odmiennym światopoglądzie.

Szymon Pękala, twórca kanału Wojna Idei na YT i autor książki „Wojna Idei 2.0. Jak przekonać przekonanych", w Dobrym Podcaście Holistic rozłożył na czynniki pierwsze coś, co większośc z nas robi instynktownie źle: próby przekonywania kogoś, kto myśli inaczej. Z wykształcenia inżynier, z zamiłowania człowiek, który rozpisuje spory jak algorytmy – Pękala twierdzi, że umiejętność dyskutowania to nie kwestia talentu retorycznego, ale konkretnych, powtarzalnych technik.

Kiedy poglądy stają się tożsamością

Pękala zaczyna od diagnozy, która brzmi niewinnie, ale wyjaśnia większość polskich kłótni rodzinnych czy internetowych.

Problematyczność pojawia się wtedy, gdy stajemy się tożsamościowo przywiązani do poglądów – takich jak na przykład poglądy polityczne, które docierają do nas przez pewien skoordynowany sposób, jako narracja wyborcza. Wielu ludzi zaczyna je traktować jak część samego siebie.

To rozróżnienie jest kluczowe. Nie każdy pogląd musi mieć tak fundamentalne znaczenie. Jeśli ktoś podjął racjonalną refleksję – proszę bardzo. Problem zaczyna się tam, gdzie poglądy czysto użytkowe, polityczne czy konsumpcyjne, traktujemy jak część własnej duszy.

Jak przekonać kogoś, że się myli?

Kiedy mówisz komuś „mylisz się”, to jest odbierane jak atak. Ale jeżeli zapytasz: „Jak to, co myślisz, ma się do tego? Czy tu nie ma sprzeczności?” – to ta osoba musi odpowiedzieć. I jeżeli powie „faktycznie, to jest sprzeczność”, to z jej perspektywy ona sama siebie przekonała.

Mechanizm jest prosty: stwierdzenie „mylisz się” ładuje rozmówcę emocjonalnie i uruchamia obronę. Pytanie zostawia mu wolność dojścia do wniosku samemu – a wniosek wyciągnięty samodzielnie nie wiąże się z utratą twarzy.

Druga technika idzie w podobnym kierunku, ale jeszcze konkretniej:

Jeśli wiesz, że ktoś coś ocenia źle, przedstaw mu skalę. Ludzie rzadko powiedzą zero. Jak oceniasz obecny rząd, partię, pogląd? Dadzą trójkę, dwójkę. Zapytajmy, dlaczego nie niżej. I nagle ta osoba sama musi wytworzyć argumentację, dla której ta rzecz nie aż tak beznadziejna, żeby dać jej zero.

To samo działa w drugą stronę – pytanie do entuzjasty: „dlaczego nie dziesięć na dziesięć?” zmusza go do nazwania wad własnej strony, co jest zdrowe dla każdego światopoglądu.

„Jakim kosztem?” – pytanie, którego nikt nie zadaje

Jak przekonać kogoś, kto formułuje postulat brzmiący niepodważalnie słusznie? Pękala proponuje prosty zabieg.

Bardzo łatwo jest podać postulat i może on być całkowicie słuszny. Ale pytanie „jakim kosztem?” jest fundamentalnym pytaniem nie tylko w polityce, ale w ogóle w kwestiach światopoglądowych – i bardzo często nikt go nie zadaje.

Towarzyszą mu dwa pytania-bliźniaki: „na jakiej podstawie tak sądzisz?” oraz „w porównaniu z czym?”. Ostatnie jest szczególnie skuteczne wobec kategorycznych stwierdzeń typu „w Polsce jest źle” albo „ta przestrzeń jest opresyjna”:

To nie jest próba rozbrojenia chęci polepszenia czegoś. To jest metoda rozbrajania ekstremalnych, kategorycznych stwierdzeń i urealniania ich.

Szymon Pękala, autor kanału YT Wojna Idei i książki "Wojna Idei 2.0" będzie jednym z gości w Strefie Autorów na Holistic Talk 2026.
Fot. Holistic News

Dlaczego inteligencja nie chroni przed racjonalizacją?

Pękala przywołuje badania psychologa Jonathana Haidta, które rozbijają popularny mit, że im ktoś jest inteligentniejszy, tym bardziej racjonalnie myśli.

Osoby inteligentne mają w pierwszej kolejności doskonałe narzędzia do racjonalizacji własnych uprzedzeń. Są w stanie znaleźć argument, żeby nie musieć zmieniać zdania. To nie jest to samo, co racjonalna refleksja nad danym tematem.

Mózg domyślnie przykleja się do tego, co pasuje do naszego temperamentu i sytuacji życiowej – a potem szuka usprawiedliwienia. Świadoma, bezstronna refleksja to wysiłek, którego nikt nie podejmuje automatycznie.

Normik vs. kontrarianin

Pękala wprowadza rozróżnienie, które porządkuje to, kogo łatwiej, a kogo trudniej przekonać.

„Normik” – osoba, która nie jest głęboko zaangażowana politycznie, przyjmuje poglądy niejako mimowolnie z kultury – jest łatwiejsza do rozmowy, bo nie zainwestowała w obronę tych poglądów własnej tożsamości.

Inaczej jest z „kontrarianinem” – osobą, dla której bycie w sporze jest komfortowe samo w sobie.

Dla bardzo wielu ludzi spór jest niewygodny, ale kontrarianie to ludzie, dla których bycie w kontrze do wszystkiego i wszystkich to sytuacja wręcz naturalna.

Z kontrarianinem nie warto walczyć argumentem z autorytetu – „badania pokazują” odbije się od „badania to spisek”. Działa tu raczej przyznanie, że popularna wersja poglądu jest niedoskonała, ale jej rdzeń jest słuszny – co paradoksalnie taką osobę przyciąga, bo czuje ona, że poznała „głębszą prawdę”.

Toksyczne środowisko uniemożliwia zmianę?

Jak przekonać kogoś zamkniętego w „oblężonej twierdzy”? Pękala jest tu sceptyczny wobec łatwych rozwiązań.

Nie każdego fanatyka da się wyleczyć. Są ludzie, którzy są tak mocno zabetonowani, że można dawać im okazję, przedstawiać możliwości wyjścia, ale dopóki nie będą gotowi na wyglądnięcie ze swojego zabetonowania, nic nie wskuramy.

Pierwszym krokiem jest często coś tak prostego jak spędzenie czasu z osobą o innych poglądach i odkrycie, że ta nie jest potworem. Ale Pękala ostrzega: jeśli środowisko danej osoby – np. internetowi twórcy karmiący ją hejtem, grupa znajomych wymuszająca lojalność – jest toksyczne, zmiana zdania bez zmiany otoczenia bywa niemożliwa.

Otwartość jako strategia, nie naiwność

Najbardziej zaskakująca rada Pękali brzmi sprzecznie z intuicją: powiedz wprost, że chcesz kogoś przekonać.

Jeżeli wychodzimy od „wiem, że ty myślisz to, ja myślę to, ale chciałbym spróbować zmienić twoje zdanie” – to nagle sytuacja zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Druga osoba myśli: jeżeli on od razu mi to mówi, to dlaczego miałbym tego nie wysłuchać? Przecież jestem racjonalnym człowiekiem.

Skrytość budzi podejrzliwość. Jawność intencji rozbraja defensywną postawę – bo rozmówca nie musi domyślać się manipulacji, gdy ktoś deklaruje otwarcie swoją próbę perswazji, nie ataku na świętości.

Pękala nie obiecuje, że każdy spór da się wygrać, i nie udaje, że każdego fanatyka da się przekonać. Daje coś skromniejszego i bardziej użytecznego: zestaw narzędzi, które zwiększają szansę, że rozmowa – przy wigilijnym stole, w komentarzach, w pracy – zakończy się czymś innym niż wzajemnym okopaniem się jeszcze głębiej niż dotychczas.

Warto przeczytać: Szymon Pękala: bliskość online jest złudna. Internet nas oddala od siebie


Na scenie zobaczysz:

Spotkasz w strefie książek:

***

Ostatni moment na bilety w cenie 49 zł.
Od 1 lipca cena rośnie!


Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Jarosław Kumor

Starszy redaktor


Dziennikarz i autor podcastów specjalizujący się w tematyce psychologicznej, społecznej i religijnej. Twórca Dobrego Podcastu oraz założyciel i redaktor naczelny portalu Siewca.pl. Na co dzień analizuje media cyfrowe i trendy w komunikacji. Doświadczenie zdobywał w Polskim Radiu Kielce, Tygodniku Niedziela oraz w portalu Aleteia, Łączy rzetelność informacyjną z umiejętnością prowadzenia pogłębionych rozmów oraz tworzenia angażujących treści audio i online. Odpoczywa przy książkach – od popularnonaukowych po literaturę faktu – przemierzając mazowieckie trasy rowerowe oraz kibicując Koronie Kielce, Liverpoolowi i Barcelonie.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.