Resi Capital - Deweloper miejskiej przyszłości

Rodzina, religia, porządek. Za fasadą tradycji kryje się coś innego

Dzieci na kazruzeli na tle katedry św. Bazylego w Moskwie jako symbolu konserwatyzmu w Rosji

Konserwatyzm w Rosji ma znacznie starsze korzenie niż rządy Władimira Putina. Od XIX wieku rosyjscy ideolodzy budowali obraz państwa, które ma bronić religii, rodziny i tradycji przed wpływami Zachodu. Dziś ten język nadal jest obecny w rosyjskiej polityce. Tyle że za deklaracjami o wartościach kryje się także projekt państwa i jego miejsca w świecie.

Konserwatyzm w Rosji nie zaczął się od Putina

Rosyjska opowieść o własnym konserwatyzmie lada moment skończy dwieście lat. Szczególnie teraz, podczas toczącej się na Ukrainie wojny, ideologiczny konserwatyzm Rosji próbuje oddziaływać na europejską prawicę. Niestety skutecznie, choć za fasadą rosyjskiego konserwatyzmu stoi rzeczywistość, która z propagandą harmonizuje słabo.

Opowieść to niesamowita, bo konserwatyzm Polaków, Włochów czy nade wszystko Francuzów znacznie łatwiej osadzić w tradycji kulturowej Starego Kontynentu. A jednak wizerunek Rosji jako bastionu moralności i duchowości, przeciwstawionego zgniłemu i umierającemu Zachodowi, zdążył się utrwalić.

Niejako nazajutrz po upadku powstania listopadowego, w 1833 roku, rosyjski minister oświecenia narodowego, hrabia Siergiej Uwarow, sformułował słynną triadę: „Prawosławie, Samowładztwo, Ludowość”. Miała stanowić ideologiczną odpowiedź na nowe i niebezpieczne idee płynące z Europy Zachodniej po rewolucji francuskiej.

Władze carskie przedstawiały Rosję jako państwo zachowujące chrześcijański porządek, hierarchię i tradycję. Natomiast Zachód miał pogrążać się w rewolucyjnym chaosie, racjonalizmie i ateizmie. Tak zaczęła powstawać opozycja między duchowo zdrową i stabilną Rosją a buzującą ideologicznie Europą.

Od Uwarowa do Danilewskiego

W latach 40. XIX wieku tę wizję rozwinęli słowianofile, między innymi Iwan Kirejewski, Aleksiej Chomiakow czy bracia Aksakow. Krytykowali zachodnioeuropejski indywidualizm i materializm, przeciwstawiając im prawosławną duchowość oraz rosyjską wspólnotowość. W podobnym kierunku skierowali swe pióra Michaił Pogodin i Fiodor Tiutczew.

Obraz Zachodu jako cywilizacji starzejącej się, rozpadającej i tracącej moralną siłę coraz mocniej zakorzeniał się w rosyjskiej myśli konserwatywnej. Rosja miała być społeczeństwem młodszym i duchowo zdrowszym, zdolnym zachować wartości stopniowo porzucane przez Europę. W tym środowisku intelektualnym utrwaliła się klisza przeciwstawiająca moralną Rosję gnijącemu Zachodowi.

W drugiej połowie XIX wieku narracja konserwatywna została rozwinięta w bardziej rozbudowane koncepcje historiozoficzne. Nikołaj Danilewski w wydanej w 1869 roku książce Rosja i Europa twierdził, że cywilizacja zachodnia weszła już w fazę wyczerpania, podczas gdy świat słowiański z Rosją na czele dopiero miał osiągnąć swoją historyczną wielkość.

Jeszcze bardziej radykalny Konstantin Leontjew uważał demokrację, egalitaryzm i zachodni liberalizm za siły prowadzące społeczeństwa do uproszczenia i rozkładu. Rosja powinna więc bronić się przed europejskimi wpływami i zachować własny autokratyczny oraz religijny charakter.

Pod koniec XIX wieku istniał już niemal kompletny zestaw idei, do których później wielokrotnie wracała rosyjska propaganda: Zachód jako cywilizacja dekadencka i schyłkowa, Rosja jako obrońca tradycji, duchowości i odrębnego modelu cywilizacyjnego.

Zachód jako zagrożenie dla rosyjskiego porządku

Poruszamy się więc w świecie koncepcji stworzonych między 1833 a 1869 rokiem. Brzmią jednak bardzo aktualnie i pozostają stale obecne we współczesnej rosyjskiej retoryce. Od tamtego czasu upłynęło kolejne 150 lat tworzenia projektów ideologicznych. Rosja wypracowała w tym czasie bogaty zestaw koncepcji, od idei Trzeciego Rzymu po eurazjatyzm. Rosja to nie tylko państwo. To przede wszystkim projekt ideologiczny, który ma spinać obszar tak wielki, że żadna administracja nie będzie w stanie zrobić tego samodzielnie. Sama państwowość nie wystarczy.

Nowy numer już w sprzedaży:

Konserwatyzm z przypadku

Nie jest to jednak konserwatyzm naturalny. Od początku potrzebował kontekstu. Do XVIII wieku Rzeczpospolita dość skutecznie blokowała Rosji dostęp do Europy. Była buforem idei, pomostem, ale również ograniczeniem ich transmisji. Dlatego, a także z powodów ekonomicznych, Rosja później doświadczyła europejskich prądów, od oświecenia po uprzemysłowienie. Dla tamtejszej władzy, skoncentrowanej w silnych rękach, przekształcenia społeczne, kulturowe, a w końcu polityczne wydawały się przez to bardziej rewolucyjne niż gdzie indziej.

Rosja okazała się konserwatywna wobec świata, który ledwo poznała, a który już zaczął się gwałtownie zmieniać. Co zrozumiałe, bardziej przestraszyła się nie kolei żelaznej czy fabryk, lecz idei uderzających w rosyjski system władzy: demokracji, praw obywatelskich czy sekularyzacji.

Najpierw pchnęło to rosyjskie elity w stronę kontrrewolucji, gwałtownej reakcji obronnej na prądy przyniesione przez rewolucję francuską i jej następstwa. Później zaś ta schizofrenia, w której chciała zachodnich fabryk i armii, a nie zachodniej wolności, stała się jednym z fundamentów bolszewickiego terroru i komunistycznego totalitaryzmu. Rządy komunistów okazały się pod wieloma względami nie zaprzeczeniem caratu, lecz podniesieniem go do potęgi.

Zachodnie technologie, ale nie zachodnia wolność

Dla zrozumienia rosyjskiego konserwatyzmu epoka carska pozostaje głównie nośnikiem idei. Etap rządów komunistycznych jest zaś ważny po dziś dzień ze względu na zniszczenie starych i stworzenie nowych elit, zimną wojnę oraz ciągłość kadrową.

Około 60 proc. elit związanych z reżimem Putina miało powiązania z radziecką nomenklaturą komunistyczną – wynika z badania Marii Snegovai i Kirilla Petrova z 2022 roku. Badacze przeanalizowali zawodowe i rodzinne związki elit z radziecką nomenklaturą. Większość tych powiązań dotyczyła średniego i niższego szczebla nomenklatury.

Po upadku ZSRR część dawnych elit partyjnych i aparatu bezpieczeństwa zachowała wpływy. Przedstawiciele tych środowisk znaleźli się także w nowych strukturach władzy i gospodarki. Ta ciągłość kadrowa sprawia, że dzisiejszy system władzy w Rosji pozostaje w istotny sposób związany z dziedzictwem sowieckim. W tym z wcześniejszymi strukturami władzy i sposobami organizacji aparatu państwowego.

Sowiecka ciągłość władzy

Z perspektywy rosyjskiego konserwatyzmu zaszła więc poważna zmiana. Epoka caratu była konserwatywna ze względu na lęk przed ideami Zachodu, które mogły doprowadzić cara do upadku. Sowiecki model konserwatyzmu, ukształtowany w dużej mierze za rządów Stalina, oraz putinowski mają wobec Zachodu stosunek nienawistny i konfrontacyjny.

Rosja jako konserwatywne mocarstwo

Współczesna Rosja przedstawia się jako państwo stojące na straży tradycyjnych wartości, rodziny, religii, narodu, patriotyzmu i niezależności państwowej. Rosja ma być krajem świadomie przeciwstawiającym się przemianom obyczajowym Zachodu i wiernym tradycyjnemu porządkowi społecznemu.

Po jednej stronie mamy więc Rosję kojarzoną z Bogiem, rodziną, dziećmi, ojczyzną, tradycją, patriotyzmem, historią i ładem społecznym. Po drugiej Zachód łączony z postępującą liberalizacją obyczajów, LGBT, zmianami ról płciowych, feminizmem, wielokulturowością, kosmopolityzmem i osłabieniem tradycyjnej rodziny.

Rodzina, religia i silne państwo

Jednym z najważniejszych elementów tego wizerunku jest tradycyjna rodzina. Państwo podkreśla znaczenie małżeństwa kobiety i mężczyzny, macierzyństwa, ojcostwa, wychowywania dzieci oraz wielodzietności. Stąd hasła „silnej rodziny”, „ochrony macierzyństwa i dzieciństwa”, „wspierania rodzin wielodzietnych” i „walki o przyszłość narodu”. Polityka ludnościowa przedstawiana jest jako część odpowiedzialności za przyszłość państwa.

Ważną częścią tego obrazu pozostaje prawosławie, łączone z patriotyzmem, pamięcią historyczną i tożsamością narodową. Rosja przedstawia się dzięki temu jako państwo broniące chrześcijańskiego dziedzictwa i religijnych podstaw życia społecznego.

Rosyjski przekaz konserwatywny wykracza jednak poza kwestie rodzinne i religijne. Ważne miejsce zajmują w nim hasła silnego państwa, porządku, patriotyzmu, niezależności kulturowej, ochrony własnej tożsamości. Istotny jest także sprzeciw wobec narzucania wszystkim społeczeństwom jednego wzorca ustrojowego i obyczajowego.

Konserwatyzm w Rosji a idea odrębnej cywilizacji

Rosja przedstawia siebie jako odrębną cywilizację, która ma prawo zachować własne normy społeczne, kulturę i system wartości. Z tym łączy się wizja świata wielu ośrodków siły, w którym żadne państwo ani krąg kulturowy nie powinny narzucać pozostałym swoich zasad. Obrona tradycyjnych wartości zostaje więc połączona z obroną niezależności państwa. W rezultacie Rosja kreuje się na konserwatywne mocarstwo.

AI generated/RR/ChatGPT

Tradycyjne wartości zderzają się z rzeczywistością

Rosyjska propaganda przemilcza przede wszystkim te elementy życia społecznego i ustroju, które nie pasują do obrazu Rosji jako religijnego, rodzinnego i moralnie uporządkowanego państwa.

Najbardziej widoczne jest to w sferze religijności. Oficjalny przekaz eksponuje prawosławie, cerkwie, obecność władz podczas uroczystości religijnych oraz bliskie związki państwa z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym, znacznie rzadziej pokazując niski poziom regularnych praktyk religijnych. Według danych Lewada Center z lutego 2026 roku 55 proc. Rosjan nie uczestniczyło w nabożeństwach, a 16 proc. deklarowało uczestnictwo co najmniej raz w miesiącu.

Religia nie wygląda tak jak w oficjalnym przekazie

Podobnie wygląda kwestia rodziny i demografii. Rosyjski przekaz podkreśla wielodzietność, macierzyństwo i potrzebę zwiększania liczby urodzeń, znacznie mniej miejsca poświęcając głębokiemu kryzysowi demograficznemu. Liczba urodzeń spadła z około 1,94 mln w 2015 roku do około 1,26 mln w 2023 roku. Sam Kreml określał sytuację jako bardzo poważną.

W tle pozostają problemy przemocy domowej oraz fakt, że deklarowana ochrona rodziny nie zawsze oznacza skuteczną ochronę jej członków. Przemilczana jest też złożoność stosunku społeczeństwa do aborcji. Mimo coraz bardziej zachowawczej polityki państwa w badaniu z 2026 roku 47 proc. Rosjan nadal opowiadało się za dostępnością aborcji na życzenie, podczas gdy całkowity zakaz popierało 10 proc.

Państwo silne, ale niekoniecznie zdrowe

Z wizerunku „zdrowego społeczeństwa” wypadają również poważne problemy społeczne i zdrowotne: rekordowa na tle państw Zachodu liczba zakażeń HIV, problemy rosyjskiej polityki zdrowotnej i ograniczony dostęp do niektórych metod zapobiegania zakażeniom.

Przekaz o porządku, suwerenności i silnym państwie pomija także wysoki poziom korupcji, zależność własności prywatnej od relacji z aparatem państwowym, brak społeczeństwa obywatelskiego oraz podporządkowanie prawa władzy politycznej.

Do tego dochodzi oczywiście kwestia autorytaryzmu z elementami totalitarnymi: kontrolowanie mediów, zabójstwa dziennikarzy i opozycjonistów, imperializm oraz agresywna polityka zagraniczna, która nie ma oporów przed wywoływaniem kolejnych konfliktów zbrojnych i popełnianiem w ich trakcie zbrodni wojennych.

Oficjalny obraz nie wziął się z niczego

Prawdziwe są przede wszystkim te elementy rosyjskiego wizerunku konserwatywnego, które dotyczą polityki państwa i części postaw społecznych. Rosja rzeczywiście prowadzi restrykcyjną politykę wobec LGBT. Promuje wielodzietność, wzmacnia tradycyjne role płciowe, ogranicza dostęp do aborcji i nadaje uprzywilejowaną pozycję Rosyjskiemu Kościołowi Prawosławnemu.

„Tradycyjne wartości” zostały też oficjalnie wpisane do dokumentów państwowych jako element rosyjskiej tożsamości, bezpieczeństwa i polityki zagranicznej. Nie jest więc fikcją, że państwo rosyjskie w ostatnich latach rzeczywiście przesunęło się w stronę konserwatyzmu obyczajowego.

Co w rosyjskim konserwatyzmie jest prawdziwe?

Rzeczywisty jest także sprzeciw wobec liberalnych przemian obyczajowych. W rosyjskim społeczeństwie występują silnie tradycyjne postawy w kwestiach płci czy homoseksualizmu. Niechęć wobec LGBT, przywiązanie do tradycyjnych ról płciowych, akceptacja hierarchii, patriotyzm oraz symboliczne prawosławie nie zostały wymyślone przez propagandę. W jednym z badań 72 proc. respondentów uznawało homoseksualizm za moralnie niedopuszczalny.

Prawosławie rzeczywiście odgrywa również bardzo ważną rolę w rosyjskiej tożsamości narodowej i państwowej. Duża część Rosjan deklaruje przynależność do prawosławia, a Kościół ma znaczącą obecność symboliczną i polityczną. Religia łączy się z historią Rosji, patriotyzmem i państwowością. Zaś hierarchowie współpracują z władzami między innymi przy promowaniu określonego modelu rodziny i polityki ludnościowej.

Społeczeństwo nie jest takie samo jak propaganda

Prawdziwy jest rosyjski konserwatyzm obyczajowy i państwowy: sprzeciw wobec liberalizacji obyczajowej, silne tradycyjne normy płciowe, polityka pronatalistyczna, odwołania do prawosławia, patriotyzmu, silnego państwa i suwerenności. Nieprawdziwe albo przynajmniej mocno przesadzone jest dopiero przedstawianie tych rzeczywistych elementów jako dowodu, że rosyjskie społeczeństwo jest głęboko religijne, rodzinne i tradycyjne.

Konserwatyzm na służbie imperium

Rosyjski projekt konserwatywny jest ideologią autorytarnego i agresywnego państwa, które pod hasłami rodziny, religii, tradycji i porządku ogranicza pluralizm polityczny, zwalcza niezależne media i represjonuje przeciwników władzy.

Rosyjskie siły zbrojne podczas wojny przeciw Ukrainie odpowiadają również za śmierć dziennikarzy wykonujących swoją pracę. Szczególnie dobrze udokumentowany jest przypadek fotoreportera Maksa Levina, którego według śledztwa Reporterów bez Granic rosyjscy żołnierze rozstrzelali. W samej Rosji historia zabójstw dziennikarzy krytycznych wobec władzy, takich jak Anna Politkowska, łączy się dodatkowo z niewyjaśnioną kwestią zleceniodawców i nieskutecznością państwa w ich ustaleniu. Za co Rosja została potępiona przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Konserwatyzm jako narzędzie władzy

W takim kontekście konserwatyzm przestaje być jedynie programem obyczajowym. Staje się częścią ideologii państwowej, która przedstawia Rosję jako moralnie uprawnioną do przeciwstawiania się Zachodowi. I podporządkowuje pojęcia tradycji, religii, narodu i rodziny celom państwa.

Dlatego zasadniczą słabością rosyjskiego projektu konserwatywnego nie jest rozbieżność między deklarowanymi wartościami a praktyką. Problem jest głębszy: język moralności i tradycji służy legitymizowaniu systemu autorytarnego, militaryzmu i imperialnej polityki. „Silne państwo” oznacza koncentrację władzy, „porządek” ograniczenie pluralizmu, „suwerenność” prawo państwa do odrzucania zewnętrznych ograniczeń, a „tradycyjne wartości” określany przez władzę katalog dopuszczalnych postaw społecznych.

Rosyjski konserwatyzm jest więc nie tyle próbą odtworzenia tradycyjnego społeczeństwa, ile ideologią państwową, która nadaje moralne uzasadnienie autorytarnej władzy. A jej konflikt z przeciwnikami wewnętrznymi oraz zewnętrznymi przedstawia jako walkę w obronie cywilizacji.

Przeczytaj także: Rosja zmieniła NATO. Sojusz jest silniejszy, ale ma poważny problem 


Zapraszamy do: ksiegarnia.holistic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Jerzy Kopański

autor


Analizuje, opisuje i komentuje współczesną politykę. Szczególnie interesują go relacje międzynarodowe, historia, literatura, nowe technologie oraz polska giełda. Jest niezłym pszczelarzem.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.