Kultura
Jacek Piekara: Rozstania i Pożegnania
18 października 2026

Oglądanie krótkich filmów może iść w parze z trudnościami emocjonalnymi. Badanie z Turcji wykazało, że młodzież, która często ogląda krótkie filmy, częściej miała również gorsze relacje z rówieśnikami.
Naukowcy z İnönü University i Bingöl University z Turcji sprawdzili, jak oglądanie krótkich filmików w social mediach wiąże się z BMI, emocjami i jakością relacji z rówieśnikami. Przez całe badanie eksperci zadawali sobie jedno pytanie. Czy BMI oraz potencjalne problemy z uczuciami są pośrednikiem pomiędzy jakością relacji rówieśniczych a uzależnieniem od krótkich filmików?
Zaangażowali do niego 585 uczniów szkoły średniej. Eksperci zrobili jeden pomiar w czasie. Nie mierzyli związku przyczynowo-skutkowego, lecz zwracali uwagę na występujące zależności. Ich praca przyniosła ciekawe efekty. Okazało się, że uzależnienie od krótkich filmików (tzw. shorts) takich jak Shorts YT, Reels czy TikTok wiąże się z gorszymi wynikami w pozostałych obszarach.
Innymi słowy, im silniejsze uzależnienie od materiałów wideo, tym wyższe BMI, większe problemy z nazywaniem i rozpoznawaniem emocji, a także gorsze relacje z rówieśnikami. Problem jest jednak głębszy.
Kiedy specjaliści przyjrzeli się dokładniej, zauważyli, że związek między uzależnieniem od krótkich filmików a gorszymi relacjami z innymi nie jest wyłącznie bezpośredni. Część tego powiązania przebiega przez aleksytymię, trudności z rozpoznawaniem, nazywaniem i opisywaniem własnych emocji a następnie przez BMI.
Tłumacząc obrazowo – działa to niczym łańcuch: uzależnienie od krótkich filmików prowadzi do większych problemów z emocjami wśród nastolatków. Te zaś do wyższego BMI, co wiąże się z kolei z gorszymi relacjami rówieśniczymi.
To nie jedyne ważne badanie na ten temat. Całkiem niedawno chińscy eksperci sprawdzili studentów. Chcieli dowiedzieć się, jak lęk przed odrzuceniem i porzuceniem przez innych łączy się z uzależnieniem od krótkich filmów, udostępnianych w sieci. Chcieli dowieść, czy te zależności występują przez problemy z koncentracją czy przez trudności w nazywaniu własnych emocji.
Okazało się, że osoby z lękowym stylem przywiązania często mają kłopot z panowaniem nad swoją uwagą i emocjami. Krótkie filmiki stają się więc dla nich swego rodzaju ucieczką i „sposobem na uspokojenie” – łatwo dostępnym, przez co można się od nich bardzo szybko uzależnić.
Wyniki opublikowane z kolei w czasopiśmie Journal of Pediatric Nursing nie wykazują przyczynowości ani kolejności czasowej. Mówiąc prościej, sami eksperci nie są pewni, czy to uzależnienie prowadzi do wyższego poziomu BMI u nastolatków i gorszych relacji z rówieśnikami. Czy może jednak osoby z wyższym BMI i kłopotami emocjonalnymi częściej oglądają krótkie filmiki.
Pielęgniarki i inne osoby pracujące w szkołach podczas oceny zdrowia uczniów powinny zwracać uwagę nie tylko na samo BMI. Równie ważny są problemy emocjonalne nastolatków, czas spędzany na krótkich filmikach przez młodzież, jak również jakość relacji rówieśniczych.
Tak więc jeśli myślisz, że skoro dziecko siedzi w domu i „tylko” patrzy w telefon, to nic złego – możesz się mylić. Badania dowodzą, że często jest zgoła inaczej.
Krótkie filmiki nie są złe. Problem zaczyna się wtedy, kiedy młodzież poświęca na nie zbyt dużo wolnego czasu i zaczyna wypierać inne aktywności. Właśnie dlatego kiedy widzisz, że twój nastolatek po raz kolejny siedzi z komórką w ręce, upewnij się, czy to przypadkiem nie jest sygnał alarmowy.
Warto przeczytać: Twój nastolatek spędza za dużo czasu w sieci? To może być wołanie o pomoc
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: