Resi Capital - Deweloper miejskiej przyszłości

„Ktoś przecież go pilnuje”. Najgorsze złudzenie na rodzinnej imprezie 

dziecko idzie alejką niepostrzeżenie wokół dorosłych, co pokazuje brak opieki nad dzieckiem

Zjazd rodzinny: tłum, ludzi, ciotek, wujków i kuzynostwa. Każde z nich chętnie pobawi się z dzieckiem. Myślisz – „ktoś na niego popatrzy”, więc idziesz pogadać z dawno niewidzianą krewną. Tylko to jest najbardziej niebezpieczna utopia. Chwila nieuwagi, otwarte drzwi i pomysł znudzonego dziecka, który może prowadzić do tragedii. Dźwięk syren, smak łez i rozpacz, której żaden rodzic nie chciałby przeżywać.

Co mogłoby się złego stać na rodzinnej imprezie pełnej bliskich? Niby nic, a jednak wszystko, zwłaszcza kiedy małe dzieci spuścimy z oczu. A właśnie w takich momentach śmierć może nieoczekiwanie zapukać do drzwi, bo odpowiedzialność rodziców staje się zbiorowa, czyli tak naprawdę niczyja. 

Impreza okolicznościowa w jednej z restauracji w Dąbie Kujawskim miała być czasem spędzonym z bliskimi, pełnym rozrywki i relaksu. Stała się rodzinną tragedią, przez którą rodzice będą cierpieć całe życie. Sześcioletnie dziecko niepostrzeżenie wychodzi z budynku i tonie w zbiorniku wodnym. 

Nie wystarczył tłum gości ani to, że rodzic nie tknął nawet kropli alkoholu. Wystarczyła chwila roztargnienia. Byli rodzice, bliscy dziecka i tłum gości – a oddalającego się malca nie dostrzegł nikt.

Impreza nie zwalnia z opieki nad dzieckiem 

Bo kiedy rodzice idą z dziećmi na przyjęcie, często zapominają o tym, że nadal są przede wszystkim opiekunami i to oni w pełni odpowiadają za ich zdrowie i bezpieczeństwo. Chcą się rozerwać, porozmawiać z kimś dawno niewidzianym oraz przez chwilę zapomnieć o troskach i rutynie codzienności. Opieka nad maluchem? Często myśli się, że dziecko zabawi się samo, z rówieśnikami, animatorką czy krewnymi. Wystarczy powiedzieć z nutką irytacji w głosie: „no idźże się pobaw z dziećmi” i delikatnie odepchnąć ręką w stronę tłumu.

Dla kilkulatków zabawa z rówieśnikami, których ledwo zna, nie jest atrakcyjna. Często nie chcą się integrować, nie mają dobrze znanych im zabawek, miejsce jest obce, jak i sytuacja, w której się znalazły. Zamiast radości pojawia się nuda, a ona często popycha dzieci do różnych, czasem niebezpiecznych pomysłów i zachowań.

Oczywiście rodzice to wciąż ludzie, którzy nie mają oczu dookoła głowy. Czasem wystarczy kilka sekund, aby dziecko zrobiło sobie krzywdę. Matka i ojciec też chcą cieszyć się czasem spędzonym z bliskimi, zabawą, coś „użyć w życiu”, a nie być wyłącznie rodzicem. Mają prawo do odpoczynku, zabawy i pozostania dorosłymi. Tylko, że dziecko nie znika, bo nagle pojawiają się bliscy, atmosfera zabawy i nowe otoczenie. Nadal towarzyszy rodzicom, czasami kilka metrów dalej, czy w miejscu, gdzie sądzimy, że nic złego nie może się stać.

Kilkulatek nie zawsze wie, gdzie jest granica bezpieczeństwa. Mogą być nią schody, zamknięte drzwi, a czasem daleko bądź wysoko ustawione przedmioty. Mają jednak coś, co w wielu dorosłych zanika – ciekawość świata i ludzi. Tylko że ta cecha czasem bywa zwodnicza, a wręcz – jak w Dąbiu Kujawskim – śmiertelna. Wystarczyła chwila i otwarte drzwi. Dla sześciolatka ciekawość świata zakończyła się tam, gdzie zaczęła się nieuwaga rodziców – w pobliskiej wodzie. 

Warto przeczytać: 500 plus zwiększyło liczbę urodzeń. Ale badanie pokazuje też inny skutek


Zapraszamy do: ksiegarnia.holistic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.