Prawda i Dobro
Historia staje się rozrywką. Badanie przeszłości ma inny cel
21 maja 2026

Potrafią rozpoznawać twarze, mówić i chodzić, ale wciąż przegrywają z kartką papieru albo monetą leżącą na stole. Naukowcy sprawdzili detal, który człowiek ma od urodzenia: paznokieć. To właśnie on może pomóc robotom przyszłości wykonywać delikatne zadania, z którymi maszyny dotąd radziły sobie zaskakująco słabo.
Roboty świetnie radzą sobie z zadaniami, które nie wymagają precyzji. Problem pojawia się przy bardziej wymagających czynnościach: podniesieniu cienkich przedmiotów, wyciągnięcie pojedynczej kartki z całego stosu, czy obranie owocu. Aż dotąd, bo zespół naukowców właśnie opracował prototyp wyposażony w cienki, precyzyjny paznokieć, który lepiej niż dotychczasowe modele naśladuje ludzką dłoń.
W wielu dotychczasowych modelach końcówki palców robota miały sztywną strukturę i miękką poduszkę, przez co ich czubki przypominały kwadrat. Takie rozwiązanie działało dobrze przy sile działającej prostopadle. Pod innymi kątami sprawdzało się gorzej. Nowy model ma bardziej owalny, zbliżony do ludzkiego kształt. To ważne, ponieważ taka struktura lepiej radzi sobie z siłami bocznymi i skręcającymi, zwiększając zakres oraz skuteczność ruchu. Sekretem powodzenia jest jednak coś innego.
Zespół inżynierów skupił się na ludzkim paznokciu. W ich prototypie twardy element działa razem z miękką opuszką, podobnie jak w ludzkiej dłoni. Dzięki temu palec nie tylko naciska na przedmiot, lecz także potrafi lepiej zaczepić się o jego krawędź, ustabilizować chwyt i wykonać delikatniejszy ruch. W testach robotyczna dłoń radziła sobie m.in. z podnoszeniem płaskich i cienkich przedmiotów, otwieraniem cienkiej pokrywki oraz zadaniem przypominającym obieranie pomarańczy.
Badacze stworzyli dłoń z trzema zmotoryzowanymi palcami: kciukiem, wskazującym i środkowym. Potem porównali ją z drugim modelem, pozbawionym twardych paznokci. Obie konstrukcje miały chwytać przedmioty o różnych kształtach: płaskie, wklęsłe i wypukłe, a następnie utrzymać je mimo siły ciągnącej je w górę.
Jak czytamy we wstępnie opublikowanym badaniu, robot przyszłości, wyposażony w paznokcie, zdał pierwsze testy. Miał większą siłę chwytu, dzięki czemu pewniej trzymał poszczególne przedmioty. Najlepiej sprawdził się przy chwycie obiektów o zakrzywionym kształcie. Model porównawczy, przy tych samych zadaniach, łatwo odkształcał palce i miał mniej stabilny chwyt.
W przeciwieństwie do klasycznego robota końcówki palców wyposażone w paznokcie zdały egzamin przy wyciąganiu pojedynczej kartki ze stosu papieru, podnoszeniem cienkich przedmiotów (np. karty albo monety), czy też otwieraniem wieczka szczelnego pojemnika.
Pomimo obiecujących wyników testów, nowość w robotyce pozostaje prototypem. Właśnie dlatego naukowcy chcą kontynuować badania, aby stworzyć model bardziej wszechstronny i skuteczny w codziennych zadaniach.
Roboty pomagające ludziom sprawdzą się w codzienności osób niepełnosprawnych, ponieważ stanowią dla nich cenną pomoc i uniezależniają ich od bliskich. Mogą też wpłynąć np. na rynek e-commerce, gdzie pakowanie paczek to standardowy i czasochłonny proces. To technologia XXI wieku, która realnie może odmienić życie ludzi.
Warto przeczytać: Jest mniejszy niż ziarenko soli. Ten robot myśli i działa
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: