Humanizm
Kiedy przyjaźń zaczyna przytłaczać. Uważaj na ten sygnał
12 września 2026

Od września w polskich szkołach trwa rewolucja w zdrowym odżywianiu. Ma ona przeciwdziałać otyłości dzieci. Tymczasem w Holandii zdrowy posiłek i przekąska nie tylko pozytywnie wpłynęła na BMI uczniów. Realnie poprawiła wyniki w nauce.
Czy dodatkowy ruch i zdrowy posiłek może pomóc w nauce? Teoretycznie nie, ale w praktyce sprawdzili to naukowcy z Maastricht University. Ich wyniki zaskakują i inspirują do wprowadzenia zmian w szkołach. Ale po kolei.
Zdrowy lunch oraz codzienna, 60-minutowa zorganizowana aktywność fizyczna: taki program wprowadzono w dwóch holenderskich szkołach. Wzięły one udział w programie Zdrowa Szkoła Podstawowa Przyszłości, w ramach którego sprawdzano, czy zmiana szkolnego dnia przełoży się także na wyniki uczniów.
Aby móc porównać wyniki eksperymentu, do testów zakwalifikowano sześć kolejnych placówek. Dwie wprowadziły godzinne zajęcia fizyczne, a cztery kolejne działały na dotychczasowych zasadach. Warto jednak zaznaczyć, że w badaniu nie było szkół, które wprowadziły wyłącznie zdrowy lunch. Dlatego nie da się oddzielić wpływu samego jedzenia od całego programu.
Później sprawdzano, jak uczniowie radzą sobie z czytaniem i nauką matematyki. Wyniki opublikowane w czasopiśmie naukowym Plos One dały ciekawy obraz.
Uczniowie, którym zapewniono co najmniej godzinny ruch i zdrowy posiłek z przekąską, wyraźnie poprawili swoje oceny z matematyki w porównaniu z placówkami kontrolnymi. Efekty pojawiały się już po roku od wprowadzenia programu, a z czasem różnice były coraz większe.
Dzieci, które nie miały dodatkowego zdrowego posiłku, lecz ćwiczyły minimum godzinę dziennie, nie uzyskały istotnie lepszych wyników z matematyki w porównaniu do rówieśników. Inaczej było z umiejętnościami czytania. Wpływ zdrowego lunchu i przekąski oraz dodatkowej aktywności fizycznej był niespójny i słaby.
Program dał efekty, ale niewielkie i tylko po pierwszym roku. Później efekt systematycznie zanikał. Dzieci, które miały zapewniony wyłącznie ponad 60-minutowy ruch, miały nieco lepsze efekty w czytaniu, lecz były one długotrwałe.
Co równie istotne, po czterech latach uczniowie, którzy nie mieli zapewnionego w szkole zdrowego lunchu, lecz tylko co najmniej godzinną dawkę ruchu, mieli lepsze wyniki niż rówieśnicy z pełnego pakietu.
To pokazuje przede wszystkim, że efekty dla czytania były znacznie mniej jednoznaczne niż dla matematyki. Autorzy badania tłumaczą, że przyczyną tego stanu rzeczy może być także wpływ rodziny, a także to, z jakim językiem, książkami i nauką dziecko ma kontakt poza szkołą.
Matematyka może być mocniej związana z tym, co dzieje się w szkole, a także z funkcjami poznawczymi, którym mogą sprzyjać ruch i lepsze odżywianie.
Efekty pracy ekspertów pokazują, że program zdrowotny może realnie wpływać na osiągnięcia uczniów i wyrównywać szanse dzieci z biedniejszych regionów. Nie działa on jednak zadowalająco na zdolności czytania. W tym przypadku potrzebne jest dodatkowe wsparcie. Tylko dlaczego zdrowy posiłek i ruch pomagają akurat w nauce matematyki?
Według badaczy oba te czynniki mogły pomóc w lepszej koncentracji i poprawie funkcji poznawczych. A te odgrywają ważną rolę w procesie uczenia się. Już wcześniejsze badania pokazały, że program korzystnie wpływał także na BMI i aktywność ruchową najmłodszych.
Holenderski program pokazuje wyraźnie, że na wyniki z matematyki może wpływać nie tylko sposób nauczania. Znaczenie może mieć także to, jak wygląda cały szkolny dzień dziecka. Do sprawy należy więc podejść kompleksowo. Włączyć zdrowe odżywianie i dodatkową aktywność fizyczną, aby móc w pełni wesprzeć ucznia w nauce.
A to jest szczególnie ważne teraz w polskich szkołach. Od września tego roku uczniowie przeszli rewolucję na stołówce. Nowe przepisy przewidują dwa obiady z porcją świeżego mięsa tygodniowo, co najmniej jedną porcję ryby oraz przynajmniej jeden obiad w pełni wegański.
Dzieci mają jeść więcej roślin strączkowych, warzyw, owoców, a także ryb. Zmiany w szkole mają przynieść korzyści zdrowotne. Wyniki holenderskich naukowców pokazują, że i być może także w nauce.
Warto przeczytać: Prof. Szubartowski: Szkoła za szybko podpowiada. Nauczmy dzieci szukać
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: