Nauka
Polityka wchodzi na randkę. Najważniejsze by nie był z „wrogiej” partii
07 września 2026

Na pierwszy rzut oka jest się z czego cieszyć. Polscy 15-latkowie nadal osiągają wyniki wyższe niż średnia europejska, a po gwałtownym spadku z poprzedniej edycji sytuacja wreszcie się ustabilizowała. Badania PISA 2025 przynoszą jednak mniej oczywiste wnioski dotyczące tego, jak młodzi ludzie radzą sobie w szkole, jak się w niej czują i co dzieje się poza samymi testami.
Światowa edukacja ma problem, który nie skończył się wraz z pandemią. Pokazuje to najnowsza edycja badania PISA – organizowanego przez OECD międzynarodowego badania, które sprawdza, jak 15-latkowie wykorzystują w praktyce wiedzę z matematyki, czytania i nauk przyrodniczych.
W 2025 roku uczestniczyło w nim rekordowe 91 krajów i regionów oraz ponad 760 tys. uczniów. Polskę reprezentowało 7103 uczniów z 217 szkół. Poza trzema podstawowymi dziedzinami Polska wzięła udział także w dodatkowym module „Uczenie się w cyfrowym świecie”, dotyczącym rozwiązywania problemów z wykorzystaniem technologii cyfrowych.
W 23 krajach OECD uczestniczących w badaniu PISA od jego pierwszej edycji w 2000 roku średnie wyniki z 2025 roku były najniższe w historii programu. Choć po pandemii szkoły wróciły do normalnej pracy, w wielu państwach rezultaty z matematyki i czytania nadal spadały. Między 2015 a 2025 rokiem średni wynik w czytaniu w 35 krajach OECD obniżył się o 27 punktów, co odpowiada mniej więcej utracie półtora roku nauki.
Na tym tle Polska wypada stosunkowo dobrze i nadal należy do europejskiej czołówki. Wyniki polskich uczniów nie zmieniły się istotnie względem edycji z 2022 roku, podczas gdy w wielu systemach edukacyjnych nadal się obniżają. Stabilizacja nie oznacza jednak powrotu do wyników z najlepszego dla Polski okresu, przypadającego na lata 2012–2018. Po dużym spadku odnotowanym w 2022 roku polscy uczniowie wciąż osiągają rezultaty niższe niż w 2018 roku.
W naukach przyrodniczych – głównej dziedzinie badania PISA 2025 – polscy uczniowie uzyskali średnio 495 punktów. To o 19 punktów więcej niż średnia dla krajów Unii Europejskiej (476 punktów). To też o 13 punktów więcej niż średnia OECD (482 punkty). W UE istotnie lepiej od Polski wypadli tylko uczniowie z Estonii i Finlandii.
Wynik Polski nie różnił się istotnie od rezultatu z 2022 roku, wynoszącego 499 punktów. Pozostawał jednak niższy niż w 2018 roku, gdy polscy uczniowie zdobyli 511 punktów. Polska ustabilizowała więc wynik po wcześniejszym spadku, lecz nie wróciła do poziomu z najlepszego okresu.
W matematyce polscy uczniowie uzyskali średnio 484 punkty – o 24 punkty więcej niż średnia UE i o 21 punktów więcej niż średnia OECD. W rankingu średnich wyników Polska zajęła 12. miejsce na świecie. Istotnie lepszy wynik w UE osiągnęła tylko Estonia.
Rezultat z 2025 roku nie różnił się istotnie od wyniku z 2022 roku, gdy Polska uzyskała 489 punktów, lecz pozostawał o 32 punkty niższy niż w 2018 roku, kiedy wyniósł 516 punktów. Oznacza to stabilizację po największym w historii udziału Polski w PISA spadku wyniku z matematyki, odnotowanym między 2018 a 2022 rokiem.
Jednocześnie matematyka pozostaje dziedziną, w której największa część polskich uczniów nie osiąga podstawowego poziomu umiejętności. Dotyczy to 26 proc. 15-latków, wobec 35 proc. w UE i OECD. Uczniowie z tej grupy mają trudności z wykorzystaniem matematyki w codziennych, mniej schematycznych sytuacjach – na przykład z interpretowaniem danych, wyborem sposobu rozwiązania problemu lub oceną, czy otrzymany wynik ma sens.
W czytaniu ze zrozumieniem polscy uczniowie uzyskali średnio 482 punkty. To o 31 punktów więcej niż średnia UE, wynosząca 451 punktów. A także o 21 punktów więcej niż średnia OECD, która wyniosła 461 punktów. W rankingu średnich wyników Polska zajęła 14. miejsce na świecie. W całej UE istotnie lepsze rezultaty osiągnęli tylko uczniowie z Estonii i Irlandii.
To właśnie w czytaniu najwyraźniej widać pogorszenie wyników w ostatnich latach. W 2025 roku 24 proc. polskich 15-latków miało trudności z rozumieniem prostych tekstów, wyszukiwaniem najważniejszych informacji i wyciąganiem podstawowych wniosków. W 2012 roku dotyczyło to 10 proc. uczniów, w 2015 i 2018 roku – po 15 proc. W 2022 roku było to już 22 proc. Mimo pogorszenia Polska nadal wypada lepiej niż Unia Europejska jako całość oraz OECD. W UE podobne trudności ma średnio 34 proc. uczniów, w krajach OECD – 31 proc.
W dodatkowym module „Uczenie się w cyfrowym świecie” Polska uzyskała 507 punktów, co dało jej 20. miejsce wśród wszystkich krajów i regionów. Wynik był wyższy od średniej UE, wynoszącej 492 punkty, oraz średniej OECD (500 punktów). W Unii Europejskiej istotnie lepsze rezultaty osiągnęli tylko uczniowie Estonii i Czech. Moduł nie sprawdzał zwykłej obsługi telefonu ani znajomości aplikacji, lecz umiejętność wykorzystywania narzędzi cyfrowych do rozwiązywania nowych problemów – na przykład tworzenia algorytmów i modeli czy korzystania z symulacji.
Wynik ten kontrastuje z deklaracjami uczniów dotyczącymi codziennego korzystania z technologii. Co drugi polski 15-latek deklaruje, że w czasie wolnym poza szkołą spędza przed ekranem co najmniej 3 godziny dziennie. W UE wskazuje na to średnio 37 proc. uczniów, a w OECD – 32 proc. W weekendy co najmniej 5 godzin dziennie przed urządzeniami cyfrowymi spędza 45 proc. polskich uczniów, wobec 34 proc. w UE i 31 proc. w OECD.
Aż 74 proc. polskich uczniów deklaruje też, że urządzenia cyfrowe rozpraszają ich podczas lekcji. W krajach UE wskazuje na to średnio 59 proc. uczniów. Dla państw OECD wskaźnik ten wynosi 61 proc.
Potrzebę bycia online i odpowiadania na wiadomości podczas zajęć odczuwa 62 proc. polskich uczniów, przy 49 proc. w UE i 44 proc. w OECD. Co istotne, częstsze odczuwanie takiego przymusu wiąże się z niższymi wynikami we wszystkich dziedzinach PISA.
Zadowolenie z życia polskich 15-latków wzrosło w porównaniu z edycją PISA 2022. Wciąż jednak należy do niższych w Unii Europejskiej. Chłopcy deklarują przy tym wyższą satysfakcję z życia niż dziewczęta. Różnica między nimi należy do największych w UE.
Według raportu najsilniej wiążą się z nim relacje społeczne. Takie jak poczucie przynależności do szkolnej społeczności, wsparcie rodziny oraz poczucie bezpieczeństwa w szkole.
Polscy uczniowie osiągają wyniki w nauce na poziomie europejskiej czołówki. Jednocześnie znacznie rzadziej niż ich rówieśnicy z innych państw czują się częścią szkoły. Deklaruje to 64 proc. badanych, wobec średnio 75 proc. w UE i 76 proc. w OECD. Polska znalazła się tym samym w grupie krajów o najniższym poczuciu przynależności do szkoły. Wynik ten poprawił się jednak względem dwóch poprzednich edycji PISA.
Polska wraz ze Słowenią zajęła ostatnie miejsce wśród krajów objętych badaniem pod względem deklarowanej wytrwałości. Tylko co drugi polski 15-latek deklaruje, że wkłada dodatkowy wysiłek, gdy zadanie staje się trudne. Jeszcze mniej uczniów (44 proc.) pracuje nad zadaniem, dopóki go nie skończy. W UE taką odpowiedź wskazuje średnio 57 proc. uczniów, a w OECD – 60 proc.
Widać też rozdźwięk między ogólną ciekawością świata a podejściem do samej nauki. 74 proc. polskich uczniów deklaruje, że interesuje ich wiele różnych rzeczy – nieco więcej niż średnio w UE. Zarazem tylko 60 proc. mówi, że lubi uczyć się nowych rzeczy. Wskaźnik ten wynosi odpwoiednio 66 proc. dla UE i 69 proc. dla OECD.
Do tego dochodzą absencje. W dwóch tygodniach poprzedzających badanie 31 proc. polskich uczniów opuściło co najmniej jeden cały dzień nauki. W UE i OECD było to 22 proc.. W tym samym okresie co najmniej jedną lekcję opuściło 45 proc. badanych. To niemal dwukrotnie więcej niż średnio w UE (26 proc.) i OECD (24 proc.). Spóźnienie do szkoły zadeklarowało natomiast 61 proc. polskich 15-latków, wobec 51 proc. w UE i 50 proc. w OECD.
Raport nie pozwala wskazać jednej przyczyny globalnego pogorszenia wyników. Wśród możliwych uwarunkowań autorzy wymieniają konsekwencje pandemii COVID-19 i nauki zdalnej. Do tego dochodzą szersze przemiany społeczne, trudności z dłuższą koncentracją oraz zmieniające się nawyki korzystania z mediów cyfrowych. PISA nie rozstrzyga jednak, który z tych czynników miał największe znaczenie.
Interpretację porównań z wcześniejszymi edycjami komplikują w Polsce także zmiany systemowe.
W latach, gdy Polska osiągała najlepsze wyniki, większość badanych 15-latków uczyła się w gimnazjach. W PISA 2022 i 2025 byli to już głównie uczniowie szkół ponadpodstawowych. Zmienił się również wiek rozpoczęcia nauki i struktura klas. W 2025 roku 65 proc. badanych uczęszczało do drugiej klasy szkoły ponadpodstawowej. Z kolei w 2022 roku było to 16 proc.
Badanie PISA 2025 pokazuje, że Polska utrzymała poziom z 2022 roku mimo dalszych spadków wyników uczniów w wielu krajach. Polscy 15-latkowie nadal osiągają rezultaty wyższe od średniej UE i OECD, lecz nie wrócili do poziomu z 2018 roku. Obok mocnych wyników widoczne są jednak też wyzwania: wysoki odsetek uczniów nieosiągających podstawowego poziomu kompetencji, słabe poczucie przynależności do szkoły, niska deklarowana wytrwałość, częste absencje oraz rozpraszanie się przez urządzenia cyfrowe.
Przeczytaj również: Prof. Szubartowski: Szkoła za szybko podpowiada. Nauczmy dzieci szukać
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: