Resi Capital - Deweloper miejskiej przyszłości

Maria Berlińska: „Ocenianie i obwinianie najbardziej zatruwa rodziny”

Maria Berlińska w czerwonych oprawkach okularów podczas wywiadu na YouTube. Rozmowa porusza takie kwestie jak: Maria Berlińska dzieci, empatia, akceptacja oraz wychowanie w rodzinnym domu dziecka.

Psycholog Maria Berlińska przez blisko pięćdziesiąt lat wychowywała dzieci – pięcioro własnych i kilkanaścioro, które trafiały pod jej dach w ramach prowadzonego z mężem rodzinnego domu dziecka. W rozmowie z Jarosławem Kumorem w „Dobrym Podcaście Holistic" opowiada o tym, jak budować dom pełen szacunku i akceptacji mimo ogromnych różnic i głębokich zranień.

Zero krytyki – Maria Berlińska o poczuciu wartości dzieci

Z wieloletniej pracy z młodzieżą Maria Berlińska wyniosła obserwację, że niskie poczucie własnej wartości nie omija nawet dzieci uznawanych za zdolne i utwierdzanych w takim obrazie siebie. Wskazuje, że nie da się wzmacniać poczucia wartości przez krytykę.

„Dziecko myśli sobie: no tak, znowu to zrobiłem, matka mówi mi to już tyle razy – więc ze mną naprawdę jest coś nie tak” – według Berlińskiej właśnie taki wewnętrzny monolog zostaje w dziecku po samej krytyce. Zamiast pytania „Co ty zrobiłeś, synku? Jak tak można?”, proponuje inne podejście:

Jak ci mogę pomóc? Co tobie by pomogło, żebyś to zapamiętał? Chodź, wymyślimy coś.

Dzieci potrzebują najpierw akceptacji

Kiedy Maria Berlińska i jej mąż przyjmowali do rodzinnego domu dziecka pierwszych podopiecznych, myśleli, że szkolenie i przygotowania dały im wystarczające kompetencje. Po pierwszych sześciu miesiącach zrozumieli, że bez dalszego szkolenia na własną rękę po prostu sobie nie poradzą. Relacje z dziećmi, które przeszły przez porzucenie i instytucjonalną opiekę państwa okazały się zdecydowanie bardziej wymagające niż mogli się tego spodziewać.

„Przecież to nie są złe dzieci” – zaznacza Berlińska. A na pytanie, czego każde z nich potrzebuje najpierw, odpowiedź jest jednoznaczna: akceptacji.

Nie chodzi o to, by akceptować ich postępowanie, ale dać im poczucie, że są akceptowane jako osoby, a przede wszystkim zrozumieć, dlaczego postępują tak, a nie inaczej.

„Łapałam się za głowę”

Berlińska opowiada też, jak duże potrafią być luki rozwojowe u dzieci zaniedbanych wychowawczo. Już samo rozumienie czytanego tekstu bywało barierą dla trzecioklasistów.

Umówiłam się z nimi, że jeśli nie będą rozumieć tekstu bajki, mają to powiedzieć. Pół strony czytaliśmy godzinę – takie były początki.

Skutki takich zaniedbań w pełni widać dopiero w szkole. Dzieci, które nie rozumieją, co mówią nauczyciele, ani o czym rozmawiają rówieśnicy, szybko schodzą na margines klasy i szukają towarzystwa takich samych jak one.

Dziś najmłodszy z przysposobionych ma 27 lat, a większość założyła już własne rodziny. Jak zaznacza Berlińska, w dziewięćdziesięciu procentach radzą sobie w dorosłym życiu.

Ja mam takie liściki od moich przysposobionych dzieci: tylko wy widzieliście światełko w tunelu, tylko wy wierzyliście, że my z tego wyjdziemy.

Nowy numer już w sprzedaży:

Maria Berlińska o pewności siebie u dzieci: pochwała opisowa

Berlińska wyraźnie rozróżnia pochwałę od komplementu. Słowa „pięknie, ładnie, ślicznie” niczego, jej zdaniem, nie budują.

Pochwała musi być opisowa: wymyśliłeś taką gazetę, ciekawy, graficzny układ, a tutaj ta rzeźba, taka głowa i ręce – opisuję w szczegółach, co widzę.

Powołując się na badania naukowe, Berlińska podkreśla: jeden komunikat o zabarwieniu negatywnym waży co najmniej siedmiokrotnie więcej niż pozytywny. Dlatego na jedną uwagę negatywną powinno przypadać co najmniej siedem pozytywnych – tylko po to, żeby wyrównać stan rzeczy.

Pochwała musi więc być opisem i powinna się kończyć zdaniem: potrafisz to zrobić, umiesz to, dobrze ci wyszło. Mózg zapamiętuje właśnie to ostatnie zdanie – ale tylko wtedy, kiedy wcześniej pojawia się opis.

Metoda działa nawet, gdy efekt jest odległy od ideału. Kiedy dziecko po wielu prośbach w końcu posprzątało pokój – ale część rzeczy schowało pod dywan – można skupić się na tym, czego nie dopilnowało. Berlińska robi coś innego:

Mówię: o, na biurku jest już miejsce, nic nie leży na podłodze i odkurzyłeś. Przyjemnie jest, jak tak potrafisz to ogarnąć.

Jak zapewnia, po miesiącu dziecko przestaje chować rzeczy pod dywan, a po pół roku nawet szafa, choć wciąż nieidealnie uporządkowana, w końcu daje się otworzyć.

Maria Berlińska: dzieci i dorośli uczą się szacunku przez akceptację odmienności

W liczącej ponad czterdzieści osób najbliższej rodzinie Marii Berlińskiej różnice nie muszą oznaczać konfliktu. A jak podkreśla psycholog, w tak dużej grupie mieszanka temperamentów i przekonań jest czymś normalnym.

Przywołuje przykład wyjścia do kina z całą rodziną. Gdy zapowiadała, że jedzie z nimi też ojciec i jedna z córek, inne z dzieci od razu wiedziało, że „znowu będzie wiocha” – bo tamtych dwoje śmieje się głośno w momentach, w których nikt inny się nie śmieje. Berlińska wspomina to z rozbawieniem, ale też podkreśla, że nie zabraniała takich reakcji i nie kazała dziecku się dostosować.

Mówiłam: uczcie się od siebie szacunku, bo każdy z was jest inny. To wcale nie znaczy, że rezygnujemy z granic czy ze swojego zdania.

Wiara jako oparcie w najtrudniejszych wyzwaniach wychowawczych

Jako teolog, Berlińska nie ukrywa, że w najtrudniejszych chwilach – gdy pod jednym dachem dorastało kilkoro nastolatków naraz – to wiara pozwalała jej wytrzymać.

Jak już czułam, że dochodzę do granicy, od razu się izolowałam i modliłam.

Zaznacza, że wracała do tej samej rzeczywistości, ale z innym nastawieniem. Choć wydawałoby się, że obiektywnie nic się nie zmieniło, uspokojony układ nerwowy sprawiał, że na nowo mogła radzić sobie z trudnymi emocjami i reakcjami podopiecznych.

Maria Berlińska pytana o jedno zdanie dla dzisiejszych rodziców, nie ma wątpliwości:

Nie oceniaj i nie obwiniaj – to najbardziej zatruwa nasze rodziny. I nie musisz być idealnym rodzicem

– mówi, nawiązując do tytułu swojej książki Mamo, tato, nie musicie być idealni.

Warto przeczytać: Dr Wojciech Wierzejski: Tak niszczymy poczucie wartości dzieci


Zapraszamy do: ksiegarnia.holistic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Jarosław Kumor

Starszy redaktor


Dziennikarz i autor podcastów specjalizujący się w tematyce psychologicznej, społecznej i religijnej. Twórca Dobrego Podcastu oraz założyciel i redaktor naczelny portalu Siewca.pl. Na co dzień analizuje media cyfrowe i trendy w komunikacji. Doświadczenie zdobywał w Polskim Radiu Kielce, Tygodniku Niedziela oraz w portalu Aleteia, Łączy rzetelność informacyjną z umiejętnością prowadzenia pogłębionych rozmów oraz tworzenia angażujących treści audio i online. Odpoczywa przy książkach – od popularnonaukowych po literaturę faktu – przemierzając mazowieckie trasy rowerowe oraz kibicując Koronie Kielce, Liverpoolowi i Barcelonie.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.