Edukacja
Bez telefonu w szkole. Ochrona dzieci czy iluzja kontroli?
14 lipca 2026

Czasem wszystko wygląda dobrze. Jest praca, obowiązki, bliscy, a mimo to trudno pozbyć się wrażenia, że czegoś brakuje. Dni mijają jeden po drugim, ale nie przynoszą satysfakcji ani poczucia sensu. To poczucie wewnętrznej pustki nie występuje samotnie. Często ma swoich toksycznych towarzyszy.
Poczucie wewnętrznej pustki zna wiele osób. U jednych pojawia się na krótko i szybko mija. U innych trwa dłużej, wraca i potrafi mocno ciążyć. Wciąż jednak nie do końca wiadomo, jak wpływa na człowieka i jego emocje w dłuższej perspektywie. Właśnie temu przyjrzeli się naukowcy z University of Toronto w Kanadzie.
Badacze przeanalizowali odpowiedzi ponad setki ochotników, którzy przez dwa tygodnie wypełniali ankiety dotyczące poczucia wewnętrznej pustki i innych osobistych emocji. Okazało się, że osoby zgłaszające wyższy poziom pustki, częściej miały problem z własną tożsamością. Mówiąc prościej: trudniej było im odpowiedzieć na pytanie, kim właściwie jestem?
Analiza ankiet pokazała też, że poczucie wewnętrznej pustki nie było czymś stałym. Jego nasilenie zmieniało się w czasie. Często wiązało się to z problemami w bliskich relacjach oraz z trudnością w radzeniu sobie z negatywnymi emocjami. To sugeruje, że stan wewnętrzny uczestników mógł mocno zależeć od tego, co akurat działo się w ich relacjach z innymi. Ważny okazał się także związek pustki ze smutkiem.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym Personality Disorders, gdy badani odczuwali większy smutek, częściej pojawiało się u nich także poczucie pustki. Zależność była widoczna, choć nie w każdym przypadku musiała wyglądać tak samo. Ciekawym wynikiem okazał się również związek między poczuciem pustki a empatią.
Badacze zauważyli, że osoby, które czują większą pustkę, mają wyższe przejawy empatii w sobie. To z kolei oznacza, że tego typu ankietowani mogli silniej reagować na cudze emocje. Ta zależność wymaga jednak dodatkowych badań.
Praca psychologów dot. emocji prowadzi do ważnego wniosku: uczucie wewnętrznej pustki rzadko pojawia się samo. Zwykle towarzyszą mu inne emocje, najczęściej negatywne, które mogą się wzajemnie wzmacniać. To ważna informacja nie tylko dla specjalistów, ale też dla osób, które zmagają się z problemami psychicznymi. A takich osób jest niemało.
Przeglądając literaturę naukową możemy dowiedzieć się, że nawet 60-65 procent osób, które zgłasza kłopoty natury mentalnej, zmaga się również z poczuciem pustki. Rezultaty prac amerykańskich naukowców z 2025 roku opublikowane w Journal of Affective Disorders sugerują, że osoby z poczuciem wewnętrznej pustki zgłaszają brak energii do życia, a także zwiększony ciężar. Niemniej jednak konsekwencje tego stanu najbardziej dotyczą emocjonalnego odrętwienia, mechanicznego funkcjonowania, poczucia odłączenia się od innych, ale też braku celu i sensu życia.
Inne badania, z 2020 roku, pokazują, że chroniczna pustka jest jednym z najważniejszych, choć często pomijanych objawów borderline i innych problemów osobowości. Ludzie, którzy ją odczuwają, mają trudności z poczuciem „kim naprawdę jestem”, łatwiej wpadają w depresję, mocno boją się odrzucenia i mają niestabilne relacje.
Razem te prace mówią jasno: pustka to nie „dramat”, tylko realny mechanizm, który warto rozumieć i leczyć, bo pomaga budować stabilniejsze poczucie siebie i lepsze życie. Najważniejsze jest dobranie pomocy do konkretnej osoby, a w wielu przypadkach najlepszym rozwiązaniem może być terapia psychologiczna. W codziennym życiu znaczenie mogą mieć także aktywność fizyczna, większa uważność na siebie i swoje potrzeby, ograniczenie stresu oraz lepszy sen.
Warto przeczytać: Mocne przyprawy zamiast emocji. Tak uciekamy przed pustką
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: